Czerwone Diabły za kadencji Carricka wskoczyły na trzecie miejsce w tabeli Premier League i są na dobrej drodze, aby awansować do następnej edycji Ligi Mistrzów.
W ostatni weekend Manchester United pokonał Aston Villę (3:1).Diogo Dalot został ostatnio zapytany na łamach platformy
DAZN Portugal o największe różnice pomiędzy drużyną prowadzoną przez Rubena Amorima i Michaela Carricka. Portugalczyk uważa, że te nie są duże.
– Jeśli przeanalizujecie to uważnie, to nie jest zupełnie inaczej od tego, co robiliśmy za kadencji Rubena – stwierdził Dalot.
– Gdy spojrzycie na poszczególne elementy gry, to nie zobaczycie zbyt wielu różnic. Największa różnica to profil zawodnika. Teraz gramy z jednym piłkarzem mniej w defensywie i jednym graczem więcej w ofensywie.
– Na koniec dnia liczą się wyniki i mówiłem o tym wielokrotnie. Kiedy pewność siebie jest wysoka, to biorąc pod uwagę naszą jakość, nie trzeba nawet zbyt wiele mówić zawodnikom, aby ci dobrze spisywali się na boisku – dodał Portugalczyk.
Diogo Dalot po przyjściu Carricka do klubu zachował miejsce w wyjściowym składzie. 26-latek, obok Luke’a Shawa, jest graczem z największym stażem w Manchesterze United. Portugalski defensor przyznaje, że stara się dawać przykład młodszym kolegom z zespołu.
– Cieszy mnie taka odpowiedzialność. Każdego dnia staram się reprezentować wartości tego klubu najlepiej, jak potrafię. Zachowanie i nastawienie pokazywane każdego dnia są bardzo ważne, bo wiem, że mogę być przykładem dla innych – przyznał Dalot.
Manchester United w tym tygodniu będzie rywalizował o ligowe punkty z Bournemouth. Czerwone Diabły zmierzą się z Wisienkami w piątek 20 marca o 21:00.