Manchester United w najbliższą niedzielę zmierzy się z Aston Villą w 30. kolejce Premier League. Spotkanie na Old Trafford będzie miało sentymentalny wymiar dla Victora Lindelofa, który po raz pierwszy zamelduje się w Teatrze Marzeń po odejściu z ekipy Czerwonych Diabłów.
» Harry Maguire dobrze wspomina współpracę z Victorem Lindelofem | Fot. MUTV
Lindelof przed startem sezonu 2025/2026 opuścił szeregi Manchesteru United po wygaśnięciu kontraktu. Szwedzki defensor przez osiem lat rozegrał dla Czerwonych Diabłów 284 spotkania. Latem związał się umową z Aston Villą.
31-latek w barwach The Villans rozegrał do tej pory 20 meczów, regularnie pojawiając się w wyjściowym składzie w Lidze Europy. Szwed z powodzeniem zastępował też w Premier League kontuzjowanego Pau Torresa.
Umiejętności Lindelofa doskonale zna Maguire, który ze szwedzkim defensorem rozegrał ponad 100 spotkań. – Uważam, że Victor był doskonałym zawodnikiem – stwierdził Maguire na antenie klubowej telewizji MUTV.
– Myślę, że nie był należycie doceniany, kiedy grał w tym klubie. Rozegrał wiele spotkań, grał dla różnych menadżerów.
– Był świetnym piłkarzem i mieliśmy niesamowitą relację na boisku. W pierwszym sezonie, jeśli się nie mylę, mieliśmy najwięcej czystych kont w Europie. W drugim mieliśmy drugiej lub trzecie miejsce. Zachowaliśmy wiele czystych kont, broniliśmy jak trzeba.
– Najwięcej meczów rozegrałem obok Victora i wierzę, że nasza relacja na boisku była najsilniejsza, jaką miałem z kimkolwiek – dodał Maguire.
Początek meczu Manchester United – Aston Villa w niedzielę 15 marca o godzinie 15:00.
diabelek1: gość co całą swoją karierę w United grał na alibi, nie dał od siebie nigdy czegoś "extra". To jest ten sam case co Dalot, nie rozumiem dlaczego takie osobniki tak długo grają w koszulce Manchester United.
gorzky: Był przesłaby, jak przychodził z Benfici to wydawało się ze będziemy mieć fajnego, walecznego wojownika a u nas zapuścił włosy i stracił jaja zostając bardzo miękkim obrońcą.
Kasztaniak: Był tak samo słaby jak Maglajer
A jednak jeden dalej jest w klubie...
Cisnie sie na usta, ze to niepojęte
Dodatkowo chlop ma zawiasy a klub jeszcze kontrakt mu da xD
Beka
toporny: Nigdy nie był tak słaby jak bardzo słaby Maguire, długo wchodzi do ligi, ale jak już zaczął grać dobrze to przyszedł Maguire i wszystko poszło w p**du, najpierw Lindelof był najgorszy, potem każdy kto z nim grał, dopiero potem wszyscy zobaczyli kto jest problemem i nie zostawili suchej nitki na Harrym.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treść komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.