Czerwone Diabły mają czego żałować, bo przez
całą drugą połowę grały w przewadze jednego zawodnika po tym jak czerwoną kartkę za dwie żółte wyłapał tuż przed przerwą Jacob Ramsey.
– Nie jesteśmy zadowoleni z tego, jak dziś zagraliśmy. To w jaki sposób ułożył się mecz sprawiło, że mieliśmy go w naszych rękach. Szacunek dla Newcastle, jak podeszli do całej sytuacji. Wiedzieliśmy, że będzie ciężko, ale doszliśmy do takiego punktu, w którym można było iść dalej. Nie zrobiliśmy tego. Jesteśmy gorzko rozczarowani – stwierdził Carrick w rozmowie z
TNT Sport.
– Nie chodziło o to, że przeciwnik grał w 10 zawodników. Po prostu my nie graliśmy wystarczająco dobrze. Nie możemy szukać wymówek. Bierzemy za to pełną odpowiedzialność.
– Chodziło o jakość występu. Nie chodziło o charakter, czy pragnienie zwycięstwa. Łatwo rzucać takie słowa, kiedy nie wygrywasz meczu. Newcastle zasłużyło dziś na zwycięstwo. Bolą mnie takie słowa, ale tak jest. Musimy wrócić do pracy i poprawić się w kolejnym spotkaniu.
– Przegraliśmy jeden mecz, nie graliśmy wystarczająco dobrze. Ogólnie jesteśmy natomiast na dobrej pozycji. Dzisiejszy wieczór boli i będziemy lepsi w kolejnym meczu.
– Musimy wyciągnąć wnioski. Ostatnio byliśmy bardzo chwaleni i chłopcy na to zasłużyli. Ten wynik nie zmienia naszego podejścia do kolejnego meczu. Mamy o co grać – dodał Carrick.
Manchester United wróci do rywalizacji o ligowe punkty w niedzielę 15 marca. Na Old Trafford przyjedzie wtedy Aston Villa.