Crystal Palace po pierwszej połowie prowadził z Manchesterem United 1:0.
Decydująca dla losów meczu była 56. minuta, kiedy Chris Kavanagh, po konsultacji z VAR-em, usunął z boiska Maxence’a Lacroixa. Arbiter uznał, że francuski obrońca nie był zainteresowany piłką, kiedy faulował Matheusa Cunhę w polu karnym. Jedenastkę na bramkę zamienił Bruno Fernandes, a kilka minut później drugiego gola dołożył Benjamin Sesko.
Oliver Glasner, szkoleniowiec Crystal Palace, uważa, że jego zespół został bardzo surowo potraktowany przez sędziego. Austriacki szkoleniowiec stwierdził, że maksimum z sytuacji na Old Trafford wycisnął Matheus Cunha.
– Czerwona kartka zmieniła oblicze meczu całkowicie. Myślę, że to bardzo ciężka decyzja. Faul zaczął się przed polem karnym. Matheus Cunha jest bardzo sprytny, bo czekał do szesnastki zanim upadł – stwierdził Glasner w rozmowie z dziennikarzami na konferencji pomeczowej.
– Ocenić można kilka różnych sytuacji, ale nadal czuć, że to zła decyzja. Nie był to rzut karny, może czerwona kartka za faul przed polem karnym. Ale faul zaczął się przed szesnastką. Może to trochę kwestia tego, że mecz był na Old Trafford – dodał szkoleniowiec Orłów.
Manchester United na ligowe boiska wróci w środę 4 marca. Czerwone Diabły czeka wyjazdowe spotkanie z Newcastle United.