Manchester United w poniedziałek zmierzy się z Evertonem w 27. kolejce Premier League. W piątek na pytania dziennikarzy przed starciem z The Toffees odpowiadał Michael Carrick. O co przedstawiciele mediów pytali angielskiego szkoleniowca?
» Michael Carrick w piątek spotkał się z przedstawicielami mediów przed meczem z Evertonem | Fot. MUTV
Manchester United na Hill Dickinson Stadium spróbuje przedłużyć dobrą serię w Premier League. Czerwone Diabły są niepokonane od 9 meczów, w tym 5 za kadencji Michaela Carricka.
MECZ Z EVERTONEM
– Trzeba wziąć dużo pod uwagę. Trudno się gra przeciwko zespołom Davida Moyesa. Jest dobrym menadżerem, ma ogromne doświadczenie i wie, czego potrzeba, aby odnosić sukcesy w tej lidze. Dla nas to nowe wyzwanie i nie możemy się go doczekać.
– Mieliśmy sporo czasu, aby przygotować się do tego meczu. Wiem, że to nowy stadion, ale historycznie zawsze wyjazdy na Everton były trudne. Chodzi o atmosferę, którą tworzą kibice. To zawsze był jeden z najtrudniejszych terenów, na których grałem. Jesteśmy tego świadomi. Postaramy się zagrać najlepiej, jak potrafimy.
– Musimy poprawić pewne elementy, ale mamy dobre fundamenty, aby ruszyć dalej. Atmosfera jest dobra i będziemy mogli to w pełni wykorzystać w poniedziałkowy wieczór.
WNIOSKI PO WEST HAMIE
– Musimy zachować równowagę i nie dawać się ponosić emocjom po zwycięskich meczach. Nie dajemy się też ponosić jeśli nie zgarniamy trzech punktów. Rozumiemy, że trudno wygrywać mecze w tej lidze i tak jest nie tylko w naszym przypadku.
– Sporo dowiedzieliśmy się po ostatnim występie, było dużo dobrych elementów. Pod koniec mecz się nieco otworzył, kiedy goniliśmy wynik. Wyglądaliśmy groźnie i zdobycie bramki w końcówce było wielkim pozytywem. To ważny punkt dla nas, choć chcieliśmy oczywiście wygrać. Na pewno nie wszystko było złe i negatywne w tym spotkaniu.
DŁUGIE PRZERWY MIĘDZY MECZAMI
– Staramy się wykorzystać ten okres w różny sposób. Nastąpiła zmiana i pracujemy razem od miesiąca. Ważne było to, aby zawodnicy dostali kilka dni wolnego, aby można było to wszystko przetrawić. Piłkarze trochę trenowali, mieli kilka dni wolnego, a później znów trenowali. Chodzi o odpowiednią równowagę, utrzymanie rytmu, formy i koncentracji.
– Muszę przyznać, że chłopcy spisali się naprawdę dobrze na treningu. Idziemy dalej, w terminarzu mamy dziury pomiędzy meczami, więc chodzi o dostosowanie się, zwłaszcza w kontekście przerwy na spotkania reprezentacji. Będziemy tym zarządzać i spróbujemy wykorzystać to jak najlepiej.
– Zależy to od wielu rzeczy i nie ma jednej odpowiedzi. Podejmiemy decyzję w sprawie ewentualnych meczów towarzyskich. Wszystko zależy od tego, gdzie miałby odbyć się sparing, na jaki termin by przypadł. Nie jest to więc takie proste i musimy się temu przyjrzeć. Możemy to zrobić, ale trzeba myśleć o tym, co jest najlepsze dla zawodników.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis
nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.