Michael Carrick zanotował znakomity start w roli szkoleniowca Manchesteru United. Czerwone Diabły wygrały trzy mecze z rzędu, ale angielski trener nie wybiega myślami zbyt daleko w przyszłość.
» Michael Carrick koncentruje się na pracy w Manchsterze United w najbliższych tygodniach i nie wybiega myślami zbyt daleko w przyszłość | Fot. Press Focus
Media cały czas spekulują, czy Carrick dostanie w Manchesterze United więcej czasu niż do końca sezonu 2025/2026. Klub z Old Trafford latem planuje zatrudnić docelowego następcę Rubena Amorima.
Carrick pytany przed meczem z Tottenhamem, czy trzy zwycięstwa Manchesteru United zmieniły jego pozycję w klubie, odpowiada: – Szczerze mówiąc, to nic się nie zmieniło. Nie zmieni się to, jak się czuję. Jestem w pełni świadomy mojego zadania i moich obowiązków.
– Chcę odnosić sukcesy. Chcę, aby klub odnosił sukcesy dłużej niż tylko w tym sezonie, bez względu czy tutaj będę, czy będzie ktoś inny. Na tym etapie nie mogę tego kontrolować. Zobaczymy, co się stanie.
– Chodzi o poprawę zespołu i sprawienie, aby Manchester United był silniejszy, poprawiał się cały czas. Nic się nie zmieniło. Wyniki w krótkim okresie tego nie zmienią. Jeśli tak jest, to byłoby to złe. Nie mogą to być gwałtowne reakcje, czy mówimy tu o czymś naprawdę dobrym, czy kilku problemach do rozwiązania. Chodzi o stały progres. W futbolu sprawy mogą szybko się zmieniać. Trzeba utrzymać odpowiedni poziom i koncentrować się na tym, co robimy.
Carrick dopytywany, czy jeśli drużyna utrzyma dobrą dyspozycję do końca sezonu, to chciałby być brany pod uwagę przy obsadzie stanowiska trenera na kolejny sezon, odpowiedział: – Uwielbiam to, co tutaj robię. Czuję się jak w domu. W pełni rozumiem sytuację i nie daję się ponieść emocjom.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis
nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.