Joshua Zirkzee w tym tygodniu wrócił do treningów z pierwszym zespołem Manchesteru United po tym jak uporał się z drobnym urazem. Holenderski napastnik cieszy się na myśl współpracy z Michaelem Carrickiem.
» Joshua Zirkzee cieszy się na myśl współpracy z Michaelem Carrickiem | Fot. Press Focus
Zirkzee z powodu urazu opuścił mecze z Manchesterem City (2:0) i Arsenalem (3:2). 24-latek będzie miał jednak szansę złapać minuty w niedzielnym starciu z Fulham na Old Trafford.
– Czuję się dobrze – stwierdził Zirkzee w rozmowie z oficjalną stroną internetową Manchesteru United.
– Powinienem wrócić do gry bardzo szybko. Bycie kontuzjowanym zawsze wiąże się z frustracją, ale jest jak jest i nie możesz z tym nic zrobić. Trzeba iść do przodu i to właśnie teraz robię.
Zirkzee pytany o współpracę z nowym trenerem Manchesteru United, odpowiedział: – Tak, nie mogę się doczekać. Zwłaszcza po tym, jak zobaczyłem mecz z Manchesterem City, jak zagrali koledzy z drużyny. To sprawia, że chcesz być na boisku i pomagać drużynie.
– Nie mogę doczekać się, aby być z powrotem z chłopakami. Bardzo mi się podobał tamten występ, na pewno nie tylko mi. Chodziło o drobne rzeczy. Nie wiem, po prostu wyglądaliśmy na bardzo spragnionych zwycięstwa.
– Atak, obrona, wszystko nam wychodziło. Daliśmy z siebie to, czego się po nas spodziewano w derbach. Przyjemnie się to oglądało – dodał Zirkzee.
Początek meczu Manchester United - Fulham w niedzielę 1 lutego o godzinie 15:00.
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Komentarze (1)
Paczkos:Komentarz zedytowany przez usera dnia 01.02.2026 11:59
No tak, z tej ligi to jednak powinniśmy zostać przy zakupach jakiś afrykańskich skrzydłowych, nie napastników strzelających 9 czy tam 12 bramek podczas całego sezonu serie a.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.