Królewscy przed startem nowego sezonu chcą przebudować linię pomocy. Portal
Fichajes twierdzi, że kluczową postacią w ekipie Realu Madryt ma zostać Bruno Fernandes. Portugalczyka na Santiago Bernabeu chce sprowadzić Florentino Perez.
Fernandes, ze względu na swoją sytuację kontraktową w Manchesterze United, ma być postrzegany przez Real Madryt jako „transferowa okazja”. Królewscy są przekonani, że 31-latka będzie można pozyskać za kwotę 40-50 milionów euro.
Manchester United pod koniec sezonu 2025/2026 planuje rozmowy z Bruno Fernandesem na temat jego przyszłości. Portugalczyk był łączony z transferem z ekipy Czerwonych Diabłów latem ubiegłego roku, kiedy zainteresowanie nim wykazywał Al-Hilal. Kapitan United nie zdecydował się jednak na przeprowadzkę do Arabii Saudyjskiej.
Fernandes w grudniu udzielił wywiadu, w którym stwierdził, że kierownictwo Manchesteru United było gotowe go sprzedać w ubiegłym roku i ma to z tyłu głowy. Czerwone Diabły chciałyby poznać zamiary reprezentanta Portugalii przed mistrzostwami świata.
Kontrakt Fernandesa z Manchesterem United obowiązuje do czerwca 2027 roku i zawiera opcję przedłużenia o dodatkowy rok. Czerwone Diabły będą musiały więc usiąść do rozmów kontraktowych z Portugalczykiem, jeśli chcą go zatrzymać na długie lata.
Portal
Fichajes spekuluje, że transfer Bruno Fernandesa do Realu Madryt może być powiązany z transakcją z udziałem Jude’a Bellinghama. Królewscy mają rozważać scenariusz sprzedaży angielskiego pomocnika, co uwolniłoby duże środki w ich budżecie.
Hiszpańscy dziennikarze twierdzą, że Real Madryt zamierza nawiązać kontakt z przedstawicielami Bruno Fernandesa w nadchodzących tygodniach, aby poznać jego zamiary.