Manuel Ugarte przychodził do Manchesteru United z wielkimi nadziejami. Kariera reprezentanta Urugwaju nie potoczyła się jednak tak, jak życzyłby sobie tego zawodnik oraz kibice. 24-latek nie zamierza jednak jeszcze wywieszać białej flagi.
» Manuel Ugarte jest zdeterminowany, aby uratować swoją karierę w Manchesterze United | Fot. Press Focus
Ugarte w sezonie 2025/2026 pełnił głównie rolę rezerwowego. W ustawieniu preferowanym przez Rubena Amorima przegrywał rywalizację z doświadczonym Casemiro. Przyjście Michaela Carricka może być dla reprezentanta Urugwaju nowym otwarciem.
Portal TEAMtalk twierdzi, że Ugarte jest podbudowany tym, jak wyglądały pierwsze dni po przyjściu Carricka do Manchesteru United. Angielski szkoleniowiec, jako były pomocnik, wie doskonale, co musi robić Ugarte, aby odnieść sukces na Old Trafford.
Ugarte w ostatnich miesiącach był łączony z wypożyczeniem do OGC Nice, Galatasaray i Ajaxu Amsterdam. Manchester United nie chce jednak pozbywać się Urugwajczyka, a piłkarz odebrał to jako sygnał, że klub nadal w niego wierzy.
Według TEAMtalk, Ugarte jest zdeterminowany, aby uratować swoją karierę w Manchesterze United i pokazać się z dobrej strony w pozostałych w tym sezonie meczach Czerwonych Diabłów.
Kontrakt Manuela Ugarte z Manchesterem United obowiązuje do czerwca 2029 roku.
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Komentarze (2)
Pady: Dalot,Ugarte czy Shaw to nie poziom na mistrza Anglii, pytanie co chcemy ugrać, bo Shaw,Dalot moze byc na ławce, ale Ugarte to chyba za drogi piłkarz na ławkę a pozatym za słaby, lepiej inwestować w młodego ktory bedzie wchodził, ja bym pożegnał Casemiro,Ugarte i kupił Neves,Baleba albo Scotta.
Pipes: Cóż, klub nie chce się go pozbyć, bo nie mamy nikogo na zastępstwo w środku pola. Do tego wiadomo, że Kaziu odchodzi. Manu ma pół roku by coś pokazać i albo zostanie albo chociaż może podbije nieco swoją cenę. Ogólnie uważam, że on nie gra na poziomie, który chcemy mieć.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.