Solskjaer zna Carricka doskonale, bo Anglik był częścią sztabu szkoleniowego norweskiego szkoleniowca w Manchesterze United. Klub z Old Trafford w styczniu podjął decyzję, że tym razem to Carrick będzie lepszym wyborem na stanowisko trenera pierwszego zespołu.
44-latek zanotował wymarzony start w Manchesterze United, notując imponującą wygraną z Manchesterem City (2:0). W niedzielę Czerwone Diabły czeka trudniejszy test – wyjazdowy mecz z Arsenalem.
– Tak, rozmawiałem z nim – stwierdził Carrick pytany przed meczem z Kanonierami, czy kontaktował się Solskjaerem.
– Mamy dobre relacje. Przeszliśmy sporo razem, a Ole bardzo mnie wspiera, czego można było się spodziewać. To niezły facet i bardzo go szanuję. Życzył nam wszystkiego co najlepsze i cieszył się, że uzyskaliśmy dobry wynik w derbach.
Carrick dodał, że w każdej chwili może liczyć na pomoc Solskjaera, choć norweski szkoleniowiec nie jest osobą, która narzuca się innym. Anglik w nadchodzących miesiącach będzie więc korzystał ze swojego sztabu trenerskiego, w którym są m.in. Steve Holland i Jonathan Woodagate.
Carrick pytany o swój pomysł na mecz z Arsenalem, przyznał: – Nie będzie to na zasadzie kopiuj i wklej. Nie jestem typem trenera, który mówi: „gramy to samo”. Nigdy nie jest tak samo. Nawet jeśli grasz dobrze przez 45 minut, to wychodzisz na boisko w drugiej połowie i ta nie wygląda już tak samo.
– W ostatnim tygodniu dobrze zarządzaliśmy meczem i szacunek za to dla chłopaków. Ale trzeba budować dalej. Jeśli zagramy najlepiej jak potrafimy, to mamy niezłą szansę – dodał Carrick.
Początek meczu
Arsenal - Manchester United w niedzielę 25 stycznia o 17:30.