Manchester United do spotkania z Arsenalem przystąpi podbudowany efektownym zwycięstwem z Manchesterem City (2:0). Oto, co miał do powiedzenia Carrick przed starciem z londyńczykami.
NASTRÓJ W ZESPOLE– Nie podam wam wyjściowej jedenastki. Zawodnicy, którzy grali w meczu, mają się naprawdę dobrze. Za nami doby tydzień. Ważny wynik, dobry występ i ogromny zastrzyk energii, jeśli chodzi o odczucia na stadionie. Chodzi teraz o odnalezienie równowagi pomiędzy pewnością siebie z tego spotkania, występem, a utrzymaniem odpowiedniego poziomu i twardym stąpaniem po ziemi. Mamy wspaniałe fundamenty, na których możemy budować. Jest duża pewność siebie, dobre odczucia w grupie, ale z drugiej strony wiemy, co nas czeka.
PRZYSZŁOŚĆ CASEMIRO I MAGUIRE’A– Wkraczamy w okres, kiedy zajmujemy się kwestiami kontraktów. Styczeń to styczeń z okienkiem transferowym. Pracujemy nad tym, jeśli chodzi o kontrakty kończące się pod koniec sezonu i decyzje. Będą rozmowy w odpowiednim czasie. Ogłoszenie w przypadku Case miało na celu klarowność. Decyzja zapadła zanim tutaj przyszedłem, więc nie była to raptowna decyzja. Rozmawiałem z nim i jest zdeterminowany, aby zakończyć sezon dobrze. Nie mam co do niego żadnych wątpliwości.
KWESTIE TRANSFEROWE– Jestem tutaj nieco ponad tydzień. Początkowo myślałem tylko o tym, co dzieje się teraz. Każda decyzja, którą podejmuje lub robi to mój sztab lub klub, nie są krótkoterminowe. Nie chodzi tylko o dotrwanie do końca sezonu. Mam odpowiedzialność, bez względu na to, co stanie się później. Chodzi o to, aby być w dobrym miejscu i iść dalej. Z czasem jestem przekonany, że będę w to włączony i przepracujemy ten temat.
KONTUZJA DE LIGTA– Mam nadzieję, że wkrótce wróci. Miał nawrót kontuzji chwilę przed tym, jak przyszedłem. Może nie nawrót, ale powrót do zdrowia trwał dłużej niż sądziliśmy. Teraz jest bliżej. Mam nadzieję, że w ciągu dwóch tygodni wróci. Wspaniale będzie móc go mieć z powrotem.
MECZ Z ARSENALEM– Nie mogę doczekać się tego spotkania. To wielkie wyzwanie. To bardzo dobry zespół. Mówię oczywistości, ale mają bardzo wiele mocnych punktów w swojej grze. To wielkie wyzwanie. Nie bez powodu grają w Lidze Mistrzów i jesteśmy w pełni świadomi tego, aby nie traktować lekko tego meczu. Jesteśmy w dobrym miejscu i czekamy na to spotkanie. W takim położeniu chcemy być, chcemy być pozytywnie nastawieni, mieć energię i entuzjazm. Trzeba natomiast zdawać sobie sprawę, że nie będzie łatwo.
KOBBIE MAINOO– Naprawdę cieszy mnie praca z Kobbie’em. Znam go od małego. Zaczynałem z nim pracę, kiedy miał 13-14 lat. Wtedy robiłem uprawnienia trenerskie. Ten klub potrzebuje młodych zawodników przebijających się z akademii, trzeba kłaść fundamenty pod to, co to oznacza. Nie chodzi tylko o piłkarzy i skład, ale również o klub i kibiców. Trzeba na tym budować, a Kobbie jest idealnym przykładem. Wszedł do zespołu bardzo szybko, musiał grać w ważnych meczach, miał na nie wpływ i pokazał olbrzymią jakość, jeśli chodzi o charakter i umiejętności. Częścią kariery jest to, że masz wzloty i upadki. W ostatnim tygodniu widzieliśmy, co może wnieść. Jest trudny do odczytania, nie daje ci wielu informacji, ale widać było, jak grał i jak się wyrażał na boisku. Bardzo mu się podobało i wspaniale było to zobaczyć.
MBEUMO JAKO NAPASTNIK– Dałem mu wolną rękę pod wieloma aspektami, jeśli chodzi o współpracę z Bruno. Benjamin Sesko jest natomiast bardzo dobry, jeśli chodzi o grę w ostatniej linii i wybieganie na pozycje. Widzieliśmy to w ostatnich tygodniach, spisywał się dobrze i strzelał gole. Joshua Zirkzee może robić te dwie rzeczy. Gra na ciasnej przestrzeni i jest dobry we włączaniu innych do gry. To różne style. Określone mecze będą pasować różnym zawodnikom. Wspaniale mieć taką elastyczność. Matheus Cunha w ostatnim meczu zrobił ogromną różnicę, wykreował drugiego gola. Mamy dobre opcje i uznaliśmy, że tak należy zagrać. Na szczęście to wypaliło.
DIOGO DALOT– Uważam, że zagrał bardzo dobrze w ostatnim tygodniu. Był incydent z żółtą kartką, więc pojedynki jeden na jednego ze skrzydłowym i zarządzanie spotkaniem było u niego imponujące. Byłem zachwycony jego występem. Jeśli chodzi o występy to były wzloty i upadki, nie mówię indywidualnie, ale jako zespół. Nie jest wtedy łatwo odnaleźć rytm i topową formę. Diogo jest naprawdę skoncentrowany, zdeterminowany, uwielbia grę dla tego klubu i to widać. Tak jak mówiłem, spisał się fantastycznie w ostatnim tygodniu i musi na tym budować.
BENJAMIN SESKO– Nie chodzi o wytracenie impetu. Postawiliśmy na zespół grający w określony sposób w ostatnim tygodniu. Benjamin jest w dobrym miejscu i trenował bardzo dobrze. Pracujemy z nim i staramy się poprawić, jak tylko możemy. Jestem pod wrażeniem tego, jak grał i jak potrafi wykańczać akcje. Postrzegam to, co zrobił w ostatnim miesiącu jako kolejny krok milowy, aby odniósł sukces w dłuższej perspektywie.