Manchester United w starciu z faworyzowanym Manchesterem City pokazał się z bardzo dobrej strony. Czerwone Diabły miały pełną kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami. Dobra gra udzieliła się też kibicom, a atmosfera na Old Trafford była wyjątkowa.
– Nie byłem na stadionie, bo byłem w studiu BBC. Widzieliście natomiast różnicę na stadionie? Nawet kiedy Michael Carrick wychodził na boisko, to starał się napompować publiczność – stwierdził Rooney w swoim podkaście na antenie
BBC Sport.
– Uważam, że kibice w sobotę coś poczuli. Mogli poczuć, jak to było za czasów sir Alexa Fergusona. Mam tu na myśli młodszych kibiców, którzy mieli fatalny okres przez ostatnie 10-13 lat, kiedy to odszedł Fergie.
– Nie doświadczyli tak dobrego występu drużyny. Byłem częścią tych zespołów. W niektórych z nich grałem. Fani nie widzieli takiego występu, z taką energią, przekonaniem, wolą walki i odwagą z piłką przy nodze. Zawodnicy byli niezłomni i trudno się przeciwko nim grało.
– Mam nadzieję, że to zapowiedź tego, co nadchodzi w pozostałych do końca sezonu 16 meczach. Czuć było inną energię od kibiców, inną energię od zespołu. Była pewność siebie, spokój i opanowanie przy piłce w odpowiednich momentach.
– W porównaniu do tego co widzieliśmy niedawno, to było jak dzień i noc. Przypominało mi to rozmowy o DNA Manchesteru United. Ciężka praca, asekurowanie kolegów, powroty do obrony i atak do przodu, kiedy tylko jest okazja – dodał Rooney.
Manchester United do rywalizacji o ligowe punkty wróci w niedzielę 25 stycznia. Czerwone Diabły zmierzą się na wyjeździe z Arsenalem.