Zwolnienie Amorima bez wpływu na przyszłość Rashforda

» 14 stycznia 2026, 08:54 - Autor: matheo - źródło: talkSPORT
Manchester United w poprzednim tygodniu zwolnił Rubena Amorima. Decyzja dotycząca portugalskiego szkoleniowca nie będzie miała wpływu na przyszłość Marcusa Rashforda, który miał chłodne relacje z byłym już trenerem Czerwonych Diabłów.
Zwolnienie Amorima bez wpływu na przyszłość Rashforda
» Marcus Rashford do końca sezonu 2025/2026 będzie przebywał na wypożyczeniu w Barcelonie | Fot. Press Focus
Rashford sezon 2025/2026 spędza na wypożyczeniu w Barcelonie. Katalończycy mają możliwość zakontraktowania zawodnika Manchesteru United za kwotę około 26 milionów funtów. Na razie nie wiadomo, czy zdecydują się na taki krok.

Radio talkSPORT informuje, że zwolnienie Amorima nie będzie miało wpływu na przyszłość Rashforda. Anglik został bowiem skreślony przez kierownictwo Manchesteru United i nie wróci do klubu z Old Trafford.

Decyzja o pozbyciu się Rashforda nie została podjęta wyłącznie przez Amorima. Przychylili się do niej dyrektor sportowy Jason Wilcox oraz prezes Omar Berrada.

Powrót Rashforda do Manchesteru United jest więc mało prawdopodobny, jeśli decyzje transferowe będą podejmować te same osoby, które zdecydowały się go pozbyć z klubu.

Kontrakt Rashforda z Manchesterem United obowiązuje do czerwca 2028 roku i zawiera opcję przedłużenia o dodatkowy rok.


TAGI


« Poprzedni news
Carrick przedstawił swój sztab szkoleniowy w Manchesterze United
Następny news »
Joshua Zirkzee rozczarowany rozwojem sytuacji w Manchesterze United

Najchętniej komentowane


Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Komentarze (7)


KarbOn: I bardzo dobrze. Pozbyć się tego lenia jak najszybciej z klubu
» 14 stycznia 2026, 12:40 #7
jmgenious: Myślę że to gówno prawda. Amorima nie ma bo Mainoo sadzał na ławce. Przychodzi Fletcher i Casemiro siedzi, a Mainoo gra. Tak samo może być z Rashfordem że bez Amorima jeszcze zostanie u nas
» 14 stycznia 2026, 11:43 #6
Paczkos: Kiedy Raphinha leczył kontuzję gość coś tam grał jeszcze, teraz zgasł i pewnie go nie wykupią, w końcu mówimy o „bidnej” Barcelonie. Ja tam nie rozumiem tych komentarzy, które go wynoszą na jakiś piedestał tylko dlatego, że strzelił kilka bramek w la lidze, w której nawet taki 20kg Antony, który by the way ma połowę sprawnej nogi potrafi zabłysnąć…
» 14 stycznia 2026, 10:22 #5
sztejner: Komentarz zedytowany przez usera dnia 14.01.2026 09:11

chłop bez kolan,prawego łokcia i z przepitą wątrobą i tak jest lepszy niż cała nasza ofensywa. Niech mu się wiedzie w Barcelonie !
"W Barcelonie zgasł po 3 miesiącach" - ja bym chciał żeby któryś z naszych zawodników poza Bruno te 3 miesiące wzlotu miał
» 14 stycznia 2026, 09:07 #4
Piwal: Barcelona to nie Manchester United a La Liga to nie Premier League. Niech mu się wiedzie w Barcelonie która go za 2 sezony wyrzuci bez sentymentu jak zużytą gumkę lub wcześniej gdy na chwile zgubi forme. ale co tam, będzie chłop miał piękne wspomnienia :)
» 14 stycznia 2026, 10:17 #3
sztejner: No trofeum do gabloty w Barcelonie sobie już dorzucił,więc wspomnienia może mieć piękne,może jeszcze dorzuci Mistrza Hiszpanii np. - ja na jego miejscu bym nie narzekał
» 14 stycznia 2026, 10:32 #2
Beckham7: @Piwa Ale to już jest głupie gadanie trochę wg. mnie.

Oczywiście patrzymy na to co jest obecnie i jak to się ma do Premier League ale on nawet tam nie dostał meczu pod okiem takiego trenera pokroju Hansi Flicka to jest raz, a druga kwestia to fakt że już dawno temu no ale jednak miał też dobre sezony w Premier League, więc dla mnie argument że ten będzie się sprawdzał tylko w La Liga jest trochę bez sensu.

Oczywiście Premier League to najbardziej fizyczna i zacięta liga lecz to nie oznacza że chłop co przejdzie załóżmy z Barcy do Premier League się tam nie odnajdzie. Moim zdaniem regułą jest jedynie w jakiej formie jest sam piłkarz, do jakiego klubu trafi i czy ma z kim grać i czy trener ogarnie tego zawodnika należycie lub wykorzysta jego atuty ustalając taktykę.

Nie jest powiedziane też że jakby taki Rashford poszedł do załóżmy Brighton to także by sobie nie radził.

Nie wiem to trudny temat na ogół :) Moim zdaniem fair jest mówić tak jedynie wtedy kiedy już taka sytuacja by zaszła, bo należy pamiętać że United poziomem gry szedł w dół podobnie jak Rashford nie tylko on był słaby, teraz np. nie chciałbym oglądać w tym zespole Shawa czy Dalota.
» 14 stycznia 2026, 15:15 #1
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.