Benjamin Sesko w ligowym meczu z Burnley (2:2) zdobył dwie bramki dla Manchester United. Gary Neville ma nadzieję, że to początek dobrej serii słoweńskiego napastnika.
» Benjamin Sesko w meczu z Burnley dwukrotnie trafił do siatki | Fot. Press Focus
Sesko w środowy wieczór na Turf Moor rozegrał swój najlepszy mecz w barwach Manchesteru United. Słoweniec ustrzelił swój pierwszy dublet w ekipie Czerwonych Diabłów. Dzięki temu 22-latek ma na swoim koncie cztery gole w United.
Kariera Sesko na razie nie układa się tak, jakby życzyli sobie tego kibice oraz szefowie Manchesteru United. Słoweniec kosztował 73,7 mln funtów, więc oczekiwania wobec niego cały czas są wysokie. Dwa gole z Burnley pozwolą zdjąć nieco presji z barków młodego zawodnika.
– To był dobry wieczór dla Sesko. W pierwszej połowie dochodził do dobrych pozycji między środkowymi obrońcami, choć nic więcej się nie zadziało – stwierdził Neville w rozmowie ze Sky Sports.
– Był nieco sfrustrowany, kiedy miał piłkę przy nodze. Ta mu odskakiwała, gdy była zagrywana w jego kierunku. Później dwa razy wspaniale wykończył akcję i naprawdę tego potrzebował. Widać było duży uśmiech na jego twarzy.
– Nigdy nie grałem jako środkowy napastnik dla Manchesteru United, ale wiem, że kiedy napastnik przychodzi do klubu i nie strzela przez dłuższy okres, to mocno obciąża to jego głowę.
– Na Sesko jest spora presja, do tego dochodzi kwota odstępnego, a jest przecież młody. Miejmy nadzieję, że od tego momentu będzie miał serię, w której będzie regularnie trafiał do siatki – dodał Neville.
Manchester United najbliższy mecz rozegra w niedzielę 11 stycznia. Czerwone Diabły zmierzą się z Brighton & Hove Albion w III rundzie Pucharu Anglii.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis
nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.