Relacje Amorima i pionu sportowego Manchesteru United były napięte od kilku tygodni. Portugalczyk nie zgadzał się z dyrektorem sportowym Jasonem Wilcoxem w kwestii podejścia do zimowego okienka transferowego.
Sky Sports News twierdzi, że Amorim chciał w zimowym oknie transferowym sprowadzić napastnika z doświadczeniem w Premier League. Benjamin Sesko, który trafił do klubu latem, nie spełnia na razie pokładanych w nim nadziei.
Z Manchesterem United łączony był m.in. Jean-Philippe Mateta z Crystal Palace. Klub z Old Trafford prawdopodobnie nie dokona jednak żadnych wzmocnień w zimowym okienku transferowym.
Amorim poczuł, że nie ma odpowiedniego wsparcia w kierownictwie Manchesteru United i był sfrustrowany całą sytuacją. Portugalczyk po meczu z Leeds United (1:1) stwierdził, że
przyszedł do klubu z Old Trafford, aby być menadżerem, a nie tylko trenerem, co sugerowało mały wpływ 40-latka na decyzje transferowe.
Amorim w poniedziałek po raz ostatni stawił się w ośrodku treningowym Manchesteru United w Carrington po czym
został oficjalnie zwolniony. Portugalski trener w nadchodzących dniach wróci do Portugalii. Ekipę Czerwonych Diabłów w najbliższych dniach będzie prowadził Darren Fletcher.
Na razie nie wiadomo, kto będzie docelowym następcą Rubena Amorima.
Media spekulują, że do końca sezonu zespół może prowadzić Michael Carrick. Inną opcją jest sir Gareth Southgate, były selekcjoner reprezentacji Anglii.