Neville o wypowiedzi Amorima: Coś wydarzyło się w ostatnim tygodniu

» 5 stycznia 2026, 08:55 - Autor: matheo - źródło: Sky Sports
Ruben Amorim nie gryzł się w język na konferencji prasowej po niedzielnym meczu z Leeds United (1:1). Gary Neville uważa, że wypowiedź Portugalczyka to sygnał, że ten nie jest zadowolony ze współpracy z kierownictwem Czerwonych Diabłów.
Neville o wypowiedzi Amorima: Coś wydarzyło się w ostatnim tygodniu
» Ruben Amorim swoją wypowiedzią po meczu z Leeds United zasugerował, że chce mieć większy wpływ na to, co dzieje się w Manchesterze United | Fot. Press Focus
Amorim po meczu z Leeds United stwierdził, że przyszedł do klubu z Old Trafford, aby być menadżerem klubu, a nie tylko trenerem. Portugalczyk zapowiedział również, że opuści Manchester United po zakończeniu kontraktu, o ile wcześniej nie zdecyduje się go zwolnić zarząd Czerwonych Diabłów.

Angielskie media spekulują, że konflikt pomiędzy Rubenem Amorimem a pionem sportowym Manchesteru United dotyczy podejścia klubu do zimowego okienka transferowego oraz kwestii taktycznych.

– Coś wydarzyło się w ostatnim tygodniu, a Amorim zaczął coś ujawniać. Wygląda mi na to, że nie jest zadowolony z czegoś, co dzieje się wyżej – stwierdził Gary Neville na antenie Sky Sports.

– Coś oczywiście go denerwuje, nie czuje wsparcia. Najwyraźniej odpuszcza. Kiedy mówisz, że przyszedłeś do klubu, żeby być menadżerem. Od początku myślałem, że został zatrudniony w roli głównego szkoleniowca i miał szkolić zespół.

– Menadżer to tytuł, którego już praktycznie nie widzimy. Menadżer sugeruje, że chce zarządzać, a nie tylko mieć wpływ na to, co ma na boisku treningowym. Chce sprawować pieczę nad innymi rzeczami w klubie.

– Grałem dla menadżera i miał on więcej do powiedzenia w większej liczbie kwestii, takich jak rekrutacja, akademia, styl gry, okres przygotowawczy i inne rzeczy. Ruben Amorim zasugerował, że musi mieć możliwość zarządzania większą liczbą departamentów w klubie.

– Naprawdę uważam, że Manchester United w meczu z Leeds United zagrał bardzo solidnie w defensywie. Byli bardzo solidni i poradzili sobie dobrze z atmosferą. Wywalczyli zasłużony punkt i dlatego byłem zaskoczony, kiedy usłyszałem komentarze Rubena Amorima, bo przecież zdobyli punkt na wyjeździe.

– Z Wolves mieli katastrofalny wynik u siebie, ale za trzy dni grają z Burnley. Nie było potrzeby wywoływania ognia, ale tak się stało.

– Ruben zawsze był autentyczny, zawsze uczciwy na konferencjach prasowych. Zawsze mówił to, w co wierzy i co powinien robić. Powinien nadal to robić, ale teraz wskazuje na górę, co zazwyczaj wiąże się z presją – dodał Neville.


TAGI


« Poprzedni news
„Wojna domowa”. Angielskie media o wybuchowej konferencji Amorima
Następny news »
Coraz większe napięcie pomiędzy Amorimem a kierownictwem Manchesteru United

Najchętniej komentowane




Aby móc komentować newsy musisz być zalogowany!

Komentarze (2)


Piwal: To co się stało to pewnie odpuszczenie zimowego okienka podczas gdy każdy widzi co się dzieje. Mamy braki kadrowe, kontuzje, wyjazdy na PNA a część zawodników nie dojeżdża mentalnie i umiejętnościowo. Ja myślałem że góra to widzi i że z początkiem okienka dopną szybko 1-2 transfery żeby Amorim miał kim rotować ale oni wolą dalej patrzeć jak się męczy z tym co ma podczas gdy City pewnie na dniach mimo znacznie lepszej sytuacji kadrowej dogra jeszcze transfer Semenyo. Za chwile gramy z nimi mecz i będziemy się dziwić czemu dostaliśmy 3:0.
» 5 stycznia 2026, 10:04 #2
Fleex100: Jezeli rzeczywiscie doszloby do tego ze Ruben odejdzie po wypelnieniu kontraktu, to jednego mozemy byc pewni-nikt powazny tu nie przyjdzie i konczy sie bajka o procesie i odbudowie. Po kazdym poprzednim trenerze potrzeba minimum 3 lat na sprzatanie i transfery, a tyle czasu nikt tu nie dostal. Jesli mowa o transferach, trener musi zadowolic sie zawodnikami z listy D lub E, presja i zarzad oczekujacy miejsc gwarantujacych udzial w LM. Jeden wielki smietnik.
» 5 stycznia 2026, 09:35 #1
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.