Amorim: Przyszedłem do Manchesteru United, aby być menadżerem, a nie trenerem

» 4 stycznia 2026, 20:12 - Autor: matheo - źródło: Sky Sports
Konferencja prasowa Rubena Amorima po meczu z Leeds United (1:1) miała emocjonujący przebieg. Portugalczyk stwierdził, że przyszedł do Manchesteru United, aby być menadżerem klubu, a nie tylko trenerem pierwszego zespołu.
Amorim: Przyszedłem do Manchesteru United, aby być menadżerem, a nie trenerem
» Ruben Amorim po meczu z Leeds United zafundował dziennikarzom emocjonującą konferencję prasową | Fot. Press Focus
Amorim na konferencji prasowej został zapytany o to, czy czuje, że ma wsparcie zarządu. Pytanie padło w związku doniesieniami na temat tarć pomiędzy portugalskim trenerem, a kierownictwem Czerwonych Diabłów, które w ostatnim czasie pojawiły się w mediach.

Spięcia pomiędzy pionem sportowym a Amorimem miały dotyczyć kwestii taktycznych oraz transferów.

– Zauważyłem, że dostajecie wybiórcze informacje o wszystkim – stwierdził Amorim pod koniec konferencji prasowej.

– Przyszedłem tutaj, aby być menadżerem Manchesteru United, a nie trenerem Manchesteru United. To jest jasne.

– Wiem, że moje nazwisko to nie Tuchel, nie Conte, nie nazywam się Mourinho, ale jestem menadżerem Manchesteru United i tak będzie przez 18 miesięcy lub do czasu, kiedy zarząd zdecyduje się na zmianę.

– O to mi chodzi. Chcę zakończyć ten temat. Nie odejdę. Będę robił swoje dopóki kolejny gość nie przyjdzie, aby mnie zastąpić.

Amorim dopytywany, czy czuje, że zapewnienia, które dostał od klubu, nie zostały spełnione, odpowiedział: – Powiem tylko, że będę menadżerem tego zespołu, a nie tylko trenerem. Byłem w tej kwestii bardzo jasny.

– To skończy się za 18 miesięcy, a później każdy pójdzie dalej. Taka była umowa. Taka jest moja praca, nie bycie trenerem.

– Jeśli ludzie nie potrafią poradzić sobie z Garymi Neville’ami i krytyką wszystkiego, to musimy zmienić klub. Chcę podkreślić, że przyszedłem tutaj, aby być menadżerem Manchesteru United, a nie trenerem.

– Każdy departament: pion skautingu, dyrektor sportowy, musi wykonywać swoją pracę. Ja będę to robił przez 18 miesięcy, a później ruszymy dalej – dodał Amorim.


TAGI


« Poprzedni news
„Mieliśmy swoje okazje, aby wygrać”. Amorim po meczu z Leeds United
Następny news »
Amorim zasugerował powrót dwóch zawodników na mecz z Burnley

Najchętniej komentowane




Aby móc komentować newsy musisz być zalogowany!

Komentarze (7)


Krystiano98: Komentarz zedytowany przez usera dnia 04.01.2026 23:50

Ja tam się mu nie dziwię.

Wychodzi na to że paplanie Nevilla o graniu czwórka obrońców ma wpływ gdzieś na ludzi z którymi rozmawia Amorim, bo inaczej by o tym nie wspomniał. Wzięli go wiedząc jak ustawia zespół, pewnie dostał zapewnienia że kupią mu kogo trzeba a na razie z realnych wzmocnień to dostał Cunhe i Mbuemo. Lammenns też okazał się dobrym transferem ale na ostatnią chwilę oczywiście. A gdzie wahadła, na których opiera się jego taktyka, środek pomocy który kuleje już dawno. Napastnika kupili, tylko zamiast jakiegoś Matete czy innego w miarę ogranego to kupili 22 latka z Bundesligi licząc że będzie rozwiązaniem problemów z atakiem.

I na deser gdy Neves jest do wyjęcia za 20 baniek to mu mówią że zimą nie da rady xD
» 4 stycznia 2026, 23:49 #7
s4m: kretyńska wypowiedź
» 4 stycznia 2026, 20:49 #6
dominikMU: Pewnie dostał inne zapewnienia a nasz zarząd jak zawsze się wpieprza we wszystko, czyli przy najbliższej okazji go wywalą i od nowa zacznie sie zmiana taktyki itp...
» 4 stycznia 2026, 20:35 #5
uzio: Jak zawsze xD
Edek i Glazery się za bardzo nie interesowały klubem. Fakt Edek robił transfery, z drugiej strony Ole po tym jak go wywalili w jednym z wywiadów stwierdził, że Ci piłkarze, którzy przyszli to on ich chciał i żadnego mu nie wepchnęli na silę.
ETH ściągnął pół ligi Holenderskiej, no chyba też jego decyzje.

Więc, jeśli zarząd się "wpieprza" to jest raczej nowość xD

Prawda jest taka, że od samego początku to dziwnie wygląda. Zazwyczaj Dyrektor sportowy/techniczny ma wizje zespołu i tego gdzie zmierza klub sportowo.
Ergo zatrudnia tak na prawdę trenera pierwszego zespołu, po czym ściąga dla niego odpowiednich zawodników patrząc jednocześnie w przyszłość, a nie najbliższe dwa mecze.

Amorim jak dla mnie jest szczery do bólu, więc w momencie jego zatrudnienia było jasne, że czy się stoi czy się leży to będzie 3-4-3. Każdy kto spojrzał na nasz skład wiedział, że ten system nie pasuje do większości piłkarzy.

Zatrudnił go Berrada, więc prezes finansista. Dyrektor sportowy w tym czasie się zmienił. Mamy połowę drugiego sezonu i dalej jest dno, 3-4-3 nie działa, nie ma do tego piłkarzy, a Amorim jest elastyczny jak płyta z tytanu.

Może teraz dopiero pion sportowy zaczyna trybić w odpowiedni sposób i nagle ich olśniło, że ten Amorim to jednak nie pasuje do tego klubu i zakup piłkarzy pod to 3-4-3 zajmie im z 5 lat jak nie więcej.

Zmiana taktyki to akurat może im wyjść na dobre. xD

Arsenal zacisnął zęby i dał trenerowi czas, problem tylko w tym, że tym trenerem powinien być Emery z którym już dawno by coś wygrali, a nie tak jak z Artetą, praktycznie nic.
» 4 stycznia 2026, 21:08 #4
Addamus: Kto jak nie Glazery chciały niedawno odłączenia od wszystkiego i stworzenia Superligi?
» 4 stycznia 2026, 22:37 #3
Spadkobierca: Ruben idzie na wojnę z dyrektorami.
» 4 stycznia 2026, 20:14 #2
MikeMU: Tylko wiesz że to ci dyrektorzy wybierają trenera?
» 5 stycznia 2026, 00:14 #1
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.