Manchester United w meczu z Leeds United znów miał mocno okrojoną kadrę. Czerwone Diabły wywalczyły punkt po bramce Matheusa Cunhy. Chwilę wcześniej Senne Lammensa pokonał Brenden Aaronson.
– Myślę, że graliśmy dobrze. Mieliśmy większą kontrolę w tym spotkaniu niż przeciwko Wolves. To jest ważne, bo pokazuje, jak można przygotować się na ten tydzień. Wyciągnęliśmy wnioski z ostatniego meczu. Kontrolowaliśmy Leeds, przy stałych fragmentach, przy drugich piłkach. Rywale są bardzo szybcy z przodu. Kontrolowaliśmy to bardzo dobrze – przyznał Amorim w rozmowie z
TNT Sports.
– Mieliśmy swoje okazje, aby wygrać ten mecz. Przegrywamy spotkania detalami. Gol Leeds padł, kiedy kontrolowaliśmy spotkanie. Jeden wykop piłki, moment przejściowy, ale udało się nam wrócić do gry. W ostatnim sezonie było zupełnie inaczej. Teraz bardziej kontrolujemy mecze, ale jesteśmy sfrustrowani, że nie wygrywamy.
Amorim pytany o straconego gola przez Manchester United, odpowiedział: – Ayden i Leny są naprawdę młodzi, ale nie przez to padł gol. Jeśli grasz dobrze przez 90 minut, to błędy mogą się przytrafić. Jeśli spojrzycie na mecz, mieliśmy szanse na drugiego gola, a wtedy nikt by nie rozmawiał o bramce Leeds.
Portugalski szkoleniowiec pochwalił Joshuę Zirkzee, który w starciu z Leeds dał dobrą zmianę. – Nie tylko Matheus Cunha pokazał się z dobrej strony. Josh również grał dobrze przez 20 minut, które dostał. Benjamin też dobrze współpracował. Bardzo mnie to cieszy. Jeśli ci zawodnicy grają dobrze, to zawsze mamy szansę na zwycięstwo.
Amorim po starciu z Leeds United nie uniknął pytania o transferowe plany Manchesteru United. Portugalczyk nie dał się jednak wciągnąć w prasowe spekulacje.
– Manchester United to jeden z najlepszych klubów na świecie. Jeśli jesteś tutaj i koncentrujesz się na innym klubie, to coś jest z tobą nie tak. Trzeba skoncentrować się na meczu i przygotować zawodników, których mamy. Stać nas na więcej. Spodziewam się, że więcej minut będą wkrótce mieli Bruno Fernandes i Mason Mount. Mamy graczy, którzy mogą nam pomóc – dodał Amorim.
Manchester United wróci do rywalizacji w Premier League już w środę 7 stycznia. Czerwone Diabły zagrają na wyjeździe z Burnley.