kacpersky: Cykl managerski United zaraz się domknie. Teraz jesteśmy na etapie, na którym klub nie wspiera managera, ale wciąż ma oczekiwania, że ten zakończy sezon na miejscach 3-5. Okno minie, wynika będą jakie są, na koniec sezonu zatrzymamy się w okolicy 6-9 miejsca (lub gorzej, bo pozostałe zespoły zdążą się powzmacniać w tym oknie). "Zarząd" (albo raczej "Sabotażyści w garniturach") zacznie siać ferment - wypuszczać notki prasowe "wspieramy trenera", ale dziennikarze będą regularnie puszczali farbę, że Amorim jest na cenzurowanym i bliski zwolnienia. Kibice oczywiście łykną ten haczyk i zaczną rozpleniać swoje mądrości w socialach, zawodnicy zniechęcą się do grania dla tak beznadziejnie prowadzonego klubu oraz kibiców, którzy wiecznie szukają winy tam, gdzie jej nie ma. Minie sezon, Amorim pójdzie w odstawkę, sięgniemy po kogoś bez wizji, bo poprzednik ją miał i się nie sprawdził - kupimy mu parę zabaweczek na zapchajdziurę, pewnie jakieś duże nazwisko, żeby sprzedaż koszulki i poprawić notowania u kibiców. I siup - kolejne dwa sezony rollercoastera mamy pewne.
To co wyrabiają ci Kretończycy w garniakach zaczyna wyglądać jak jakiś scam, piramida finansowa. Serio, że kibice jeszcze nie podpalają pod stadionem koszulek z Ratcliffem (numer 0), Wilcoxem (numer 00), Glazerami (numery od -1 do Zera Bezwzględnego) to jestem w szoku. Są kluby zarządzane przez chorych ludzi i jest jeszcze United, w którym rządzą patałachy, nieroby, ludzie bez etyki zawodowej i pazerni na każdy grosz. DO WIDZENIA.