„W ogóle nam to nie pomagało”. Eriksen o szczerych komentarzach Amorima

» 28 grudnia 2025, 20:27 - Autor: matheo - źródło: The Times
Christian Eriksen wyjawił, że piłkarze Manchesteru United nie przyjmowali dobrze krytycznych komentarzy, od których nie stronił w ubiegłym sezonie Ruben Amorim. Portugalski szkoleniowiec w tym sezonie jest mniej bezpośredni w komunikacji z mediami.
„W ogóle nam to nie pomagało”. Eriksen o szczerych komentarzach Amorima
» Christian Eriksen latem zamienił Manchester United na VfL Wolfsburg | Fot. Press Focus
Wyniki Manchesteru United w sezonie 2025/2026 były fatalne. Amorim po styczniowej porażce z Brighton & Hove Albion (1:3) posunął się nawet do stwierdzenia, że jego zespół jest najgorszą ekipą Czerwonych Diabłów w historii klubu z Old Trafford.

Christian Eriksen, który obecnie gra w VfL Wolfsburg, w ostatnim wywiadzie dla dziennika The Times został zapytany o to, jak zawodnicy Manchesteru United reagowali na krytyczne uwagi Rubena Amorima.

– To nie pomagało, nie pomagało zawodnikom w ogóle – stwierdził Eriksen.

– Pewne rzeczy można mówić wewnątrz, ale niezbyt mądre jest wypowiadanie ich na zewnątrz, bo to nakłada dodatkową presję i etykiety na zawodników, którzy starali się najlepiej jak potrafili.

– Nie sądzę, aby to pomagało. Nie ma znaczenia, czy miał rację, czy też się mylił. Myśleliśmy sobie: „Oho, znowu się zaczyna. Kolejny nagłówek w gazecie”.

– Jest wielu ekspertów, byłych zawodników Manchesteru United, którzy mają opinię. Do tego dochodzą kibice. Oczywiście, że ten szum z zewnątrz wywiera na tobie dużą presję. Wewnątrz wyglądało to tak, że gdybyśmy mogli uciszyć wszystko inne, to odnieślibyśmy sukces.

Eriksen dopytywany o metody pracy Rubena Amorima, przyznał: – Przyszedł ze swoimi pomysłami. Stara się zmieniać pewne rzeczy, co nadal widzicie. Chce pracować po swojemu. Konkretni zawodnicy na konkretne pozycje, pod konkretny styl gry. Tak postrzega sukces.

– Musi zmienić dużo, bo piłkarze nie byli przyzwyczajeni do tego systemu. Historycznie Manchester United również używał innej formacji. Trener był bardzo szczery i ze mną również był szczery od samego początku – dodał reprezentant Danii.

Eriksen opuścił Manchester United na zasadzie wolnego transferu. Doświadczony pomocnik w barwach Czerwonych Diabłów rozegrał 107 meczów, zdobył 8 goli i zanotował 19 asyst.


TAGI


« Poprzedni news
Galatasaray sprawdzi stanowisko Manchesteru United w sprawie Ugarte
Następny news »
Manchester United - Wolverhampton Wanderers. Zapowiedź 19. kolejki Premier League

Najchętniej komentowane


Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Komentarze (13)


designer: Komentarz zedytowany przez usera dnia 30.12.2025 14:53

Niech się Eriksen cieszy że nie był pod skrzydłami Fergusona, bo wtedy za taką grę niejeden oberwałby butem w łeb od Fergusona. Jak to "dziecko" nie potrafi przyjąć krytyki i wyciągnąć wniosków tylko mówi takie rzeczy, to świadczy o tym, że on i inni nie mieli charakteru ani woli prawdziwego wojownika, którzy latami reprezentowali ten klub. Zamiast beczeć po krytyce, przyjąć na klatę i udowodnić wszystkim, że trener się mylił a nie lecą z płaczem po każdej krytyce. Teraz przynajmniej jest odpowiedź dlaczego tak United grało bez wyrazu całymi latami bo zawodnicy nie mieli po prostu "cojones" a wiadomo jak takich nazywa się na boisku...
» 30 grudnia 2025, 14:53 #13
misiek1981: pobierać tygodniówki na poziomie top 3 i grać totalne nic latami - było ok. Rozgonić ta bandę jak najszybciej i zapomnieć o ich istnieniu .
» 29 grudnia 2025, 07:32 #12
marchewa11: Tak bo panów piłkarzy nie wolno krytykować bo się źle czują z tym. A jak się czują kibice którzy oglądają piłkarzy własnego klubu którzy grają piach.
» 28 grudnia 2025, 22:03 #11
Kasztaniak: Eriksen, zawodnik który do Utd przyszedł dorobić na emeryturce lrzez cały okres pobyty zagrał max 3 dobre spotkania i ma jeszcze czelność mowic, że coś im nie pomagało...
Wiemy, że przyzwyczaił się do braku pucharów w Tottenhamie ale niestety United to inny kaliber klubu od Spurs.
» 28 grudnia 2025, 21:58 #10
smutny87: Komentarz zedytowany przez usera dnia 28.12.2025 23:08

Tak tak sam sobie przyszedł tutaj i poprosił o angaż bo usłyszał, że dobrze płacą. Kasztaniak ty jak coś wymyślisz to szkoda gadać.
» 28 grudnia 2025, 23:08 #9
DevoMartinez: Zagrał jeden dobry sezon nie 3 spotkania. 2022/23. Wejscie do zespołu wręcz na bombie, 18 meczy 7 asyst 1 bramka potem kontuzja i po powrocie już nie wrócił do tej formy. I ma racje w tym co mówi.
» 29 grudnia 2025, 11:05 #8
Kasztaniak: Takie staty to Pogba robil z palcem w nosie...
» 29 grudnia 2025, 16:52 #7
SheikhBisht: Komentarz zedytowany przez usera dnia 28.12.2025 21:49

Grali padakę totalną pozbawioną zaangażowania, nie obchodzi mnie że się któryś spłakał. Sir Alex wielokrotnie krytykował publicznie swoich graczy i żaden z nich nie mądrzył się po tym czy to pomogło czy nie
» 28 grudnia 2025, 21:48 #6
Spadkobierca: Dopóki nie odejdą to się mądrzyć nie będą. Problem tylko w tym, że to jego publiczne krytykowanie nie daje nic, a często wręcz przynosi odwrotne skutki.
» 29 grudnia 2025, 16:37 #5
NoLogo: Jedynym po SAF managerem, który wiedział jak trzymać dystans z mediami był Ole.
Lakoniczne odpowiedzi, bez zbędnego cyrku, macie tu odbębnione przymusowe spotkanie, a teraz cmoknijcie mnie.
» 28 grudnia 2025, 21:03 #4
smiechy: I też go to pogrzebało bo zawodnicy się finalnie od niego odwrócili.
» 28 grudnia 2025, 23:00 #3
ElBicho: Komentarz zedytowany przez usera dnia 29.12.2025 16:33

No tak, czyli sztampowe, pod publiczkę i żadnej poważnej filozofii. I dlatego wszystko się zgadza: Ole niczego trwałego nie zbudował, to przeciętny trener, który dużo dobrego odziedziczył po Jose, zadziałał też efekt nowej miotły, tym bardziej, że Ole właśnie kadził zawodnikom albo tonował oceniające ich media, a nie ostro krytykował jak Mourinho, więc starali się dla Norwega na początku, bo to była dla nich miła odmiana.

Osiągnął dobre wyniki w tabeli, ale też nie na stałe, bo w końcu trzeba było zaproponować coś więcej niż mix szczęścia, świeżej miotły i klepania po pleckach, a inne, ważne ekipy rywali też wróciły do formy w tym czasie, co zaowocowało razem spadkiem dla nas. Zresztą zwolnili go niedawno nawet Turcy.

Ja rozumiem, że wiele osób ma sentyment do Ole na tej stronie, ale jeśli ktokolwiek uważa, że to jakiś genialny trener jest, i że on by zrobił super wyniki i dostał więcej lat w klubie, gdyby nie ten czy tamten, i te wszystkie inne znane wymówki i kozły ofiarne na tej stronie - ten nie ma pojęcia o czym mówi. Ole poleciałby u nas w końcu tak czy siak, bo był przeciętnym trenerem, który, tak jak już pisałem, dużo zawdzięczał szczęściu, czy efektowi nowej miotły - szczególnie na początku - plus właśnie dogadzaniu zawodnikom, i dlatego chcieli przez pewien czas dla niego grać. Ale to nie jest żadna wielka filozofia trenerska, i ona by się w końcu skończyła, szczególnie w erze współczesnej piłki, szczególnie w EPL, która jest najbardziej konkurencyjną ligą piłkarską świata.

Nie mam pojęcia czy Amorim dopnie swego, wyprowadzi United na prostą, udowodni hejterom, że się mylili i w rezultacie odbuduje potęgę United, ale już widać, nawet jeśli słabo, że jego żelazna konsekwencja jednak jakieś efekty przynosi, szczególnie z przodu. I on przynajmniej właśnie zastosował prawdziwą odbudowę od podstaw, odważnie trzymając się bardzo niepopularnych decyzji, mimo olbrzymiej presji! Bo do typowej presji w United, dochodzi do tego fakt, że on jest trenerem z najgorszymi wynikami w United wg. statów, i wszyscy po nim jadą od dawna jak walec, ale on nadal robi swoje. Dokonał może tylko pewnych kosmetycznych zmian w podejściu, ale generalnie odważnie trzyma się swojego, i żmudnie, powoli, już coś zaczyna drgać.

A przypominam, że Amorim dokładnie to przewidział, że tak będzie: od razu kiedy tu przyszedł, powiedział, że może nawet w pierwszych 2 sezonach będziemy bardzo cierpieć, i że na początku będzie bardzo źle, ale potem wyjdzie słońce i będzie coraz lepiej. On zakładał, że ci zawodnicy, z których większość też nie była jego - tylko Ten Haga czy niedobitki po poprzednich jeszcze trenerach - że oni nie będą od razu kumać tego jego systemu. Być może nie zakładał, że aż tak długo nie załapią czy że niektórzy tu mieli aż tak słaby poziom, ale jednak zakładał że na pewno nie będzie różowo.

I ja tę odwagę, to, że ma bez dwóch zdań jaja - doceniam. Nawet jeśli mu się nie uda i wszystko weźmie w łeb, a jego wywalą, to Portugalczyk wg. mnie zasługuje na pewne uznanie za to, że jako jedyny trener od czasów Fergusona tak naprawdę nie dostosował się ani do toksycznych angielskich mediów, ani do innej, łatwiejszej filozofii, tym bardziej w ogniu tak wielkiej krytyki i hejtu jaka na niego spadła i wciąż spada.

Pod publiczkę jest grać bardzo łatwo, jak właśnie robił Ole. O wiele trudniej walczyć o coś, w co się naprawdę wierzy, nawet jeśli długo ci się nie udaje pokazać rezultatów.
» 29 grudnia 2025, 16:28 #2
Derp: wasza gra też mi nie pomagała, co teraz?
» 28 grudnia 2025, 20:46 #1
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.