» Ruben Amorim nie był zadowolony z końcowego wyniku meczu z Bournemouth | Fot. Press Focus
Manchester United rozegrał dwie bardzo nierówne połowy. W pierwszej Czerwone Diabły w pełni zasłużenie prowadziły 2:1. Po zmianie stron szybko jednak straciły dwie bramki, a następnie musiały gonić wynik. Choć udało się doprowadzić do stanu 4:3, to ostatecznie Wisienki wpakowały czwartego gola.
– To naprawdę rozczarowujące. Jesteśmy naprawdę rozczarowani. Szalony mecz. Mogło to wyglądać tak, że straciliśmy dwa punkty w drugiej połowie, ale myślę, że straciliśmy je w pierwszej – stwierdził Ruben Amorim w rozmowie z BBC Sport.
– Dominowaliśmy i stworzyliśmy sobie wiele okazji. Musieliśmy zejść na przerwę z innym wynikiem. Ostatecznie zasłużyliśmy na więcej. Dla każdego, kto oglądał mecz w domu, to była dobra zabawa.
– Ludzie na Old Trafford chcą wygrywać, ale chcą też być zainspirowani dobrą grą drużyny. W niektórych momentach nam się to udawało.
– To był dobry występ, lecz musimy być bardziej skuteczni. Stworzyliśmy sobie wiele szans.
W doliczonym czasie gry dwa groźne strzały Davida Brooksa obronił Senne Lammens. Amorim pytany o postawę belgijskiego golkipera odpowiedział: – Lammens spisał się naprawdę dobrze. Były okazje z dwóch stron. Stworzyliśmy więcej sytuacji. Musimy znaleźć sposób na to, aby rozstrzygać spotkania, bo podobna sytuacja zdarzała się wielokrotnie.
– To część procesu. Próbujemy robić rzeczy najlepiej jak potrafimy, ale w niektórych momentach to za mało – stwierdził Amorim.
Manchester United do rywalizacji o ligowe punkty wróci w niedzielę 21 grudnia. Czerwone Diabły zmierzą się na wyjeździe z Aston Villą.
KarbOn: W tym sezonie zaczęliśmy strzelać, w przyszłym zaczniemy bronić. Strasznie niecierpliwi jesteście. Zmieniliśmy zarząd, zmieniliśmy trenera, zmieniliśmy taktykę, zmieniliśmy całą ofensywę. Teraz potrzeba czasu, aby to wszystko zaskoczyło. Mamy jeszcze sporo braków kadrowych a i tak widać różnice w stosunku do zeszłego sezonu.
Boże święty, miałem nie krytykować ale po 59 spotkaniach w klubie dostać u siebie 4 i pisać takie pierdy to aż nóż w kieszeni się otwiera.
Naucz ich bronić w tym swoim systemie a jak nie potrafisz to graj innym.
axel52: Ma uczyć obrońców?
Ich się nie da nauczyć, naucz Yoro i Heavena w tym wieku zachowań obrońców 28-35 letnich.
No nie da się.
Ci dwaj będą dalej popełnieć błędy przez następne lata.
Wczoraj ze 2 gole można by uniknąć jakby mieli doświadczenie w ustawianiu się.
To co ma Delight Yoro czy Heaven nabędą za 4-5 lat ( oby )
klusek0128:Komentarz zedytowany przez usera dnia 16.12.2025 08:32
Do tego trzeba dodać ze to nie Real Madryt czy innych Bayern tylko ligowy średniak...
Jak ja słyszę że arteta czy klopp tez slabo zaczynali to ci ludzie są srogo odklejeni.
Obaj mimo słabych wyników grali widocznie lepszy football z jednostkowymi błędami słabych personaliow. Tutaj personalia zmienione a zmian w jakości brak. To jest tragedia ale akurat sposób gry idealnie w mojej ocenie odbija sie na wynikach. Tutaj nie ma przypadku.
Pyra: O ile z przodu widać dużą poprawę bo wczoraj przez pierwsze 20min wyglądaliśmy jak jakieś City w formie o tyle wylewy w obronie bez względu na personalia są co kolejkę więc to wina systemowa a nie piłkarzy.
My od początku pracy Rubena zanotowaliśmy najmniej czystych kont w lidze, czy grał Maguire, De Ligt czy inni, jedno się nie zmienia, rywal nam strzeli.
Pyra: No to strzelą nam 2 i wystarczy, żeby nie wygrać.
Bez czystych kont nie ma szans na LM, za dużo potknięć a taki Liverpool czy Chelsea wieczni się nam podkładać nie będą.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.