Ruben Amorim w ostatnich tygodniach odwrócił niekorzystną kartę w Manchesterze United. Czerwone Diabły są niepokonane od pięciu spotkań w Premier League, a dobrą serię spróbują przedłużyć w poniedziałek w starciu z Evertonem na Old Trafford.
» Ruben Amorim jest zadowolony z dotychczasowych występów Senne Lammensa w Manchesterze United | Fot. Sky Sports
Dobra seria Manchesteru United została zapoczątkowana w meczu z Sunderlandem (2:0), w którym swój debiut w diabelskich barwach zanotował Senne Lammens. Belgijski bramkarz jest chwalony za swoje występy w ekipie Czerwonych Diabłów.
Amorim w rozmowie ze Sky Sports przyznał, że obecność Lammensa w wyjściowym składzie pomogła uspokoić grę defensywy Manchesteru United. Portugalczyk pytany o 23-letniego bramkarza przyznaje: – Wciąż jest bardzo nieśmiały.
– Jest naprawdę opanowany. Czasami widzisz zawodnika, który jest inny na boisku i poza nim. Senne jest taki sam i tu, i tu.
– Wnosi do gry trochę swojego charakteru i to pomaga drużynie w tym momencie. Wniósł spokój do zespołu, a to jest naprawdę istotne. Zwłaszcza w momencie, w którym jesteśmy – dodał Amorim.
Lammens kolejny występ w Manchesterze United zapisze na swoim koncie w najbliższy poniedziałek. Spotkanie z Evertonem na Old Trafford rozpocznie się o godzinie 21:00.
toporny: Pomimo, że wpuszcza wiecej bramek niz ma meczów rozegranych wszysycy sa z niego zadowoleni, niestety to tez zasluga Onany, ktory wyznaczyl tutaj poziom zera w bramce.
gorzky: Dla mnie najważniejszy transfer minionego okienka. Zjadł Onane i nie potrzebował nawet popity. Senne jest jeszcze młody i wciąż ma sporo do poprawy ale obrona już znacznie lepiej wygląda bo wie że w końcu gra z nimi bramkarz.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.
Wiedziałeś? Równo 62 lat temu George Best, Denis Law oraz Bobby Charlton zagrali razem po raz pierwszy. Wszyscy trzej zdobyli po bramce. Czerwone Diabły pokonały West Bromwich Albion 4:1.