Manchester United nie skróci wypożyczenia Harry’ego Amassa
» 13 listopada 2025, 08:54 - Autor: matheo - źródło: BBC Radio Sheffield
Harry Amass radzi sobie znakomicie na wypożyczeniu w Sheffield Wednesday. Wszystko wskazuje na to, że angielski obrońca zostanie na Hillsborough do końca sezonu, bo Manchester United nie planuje skracać umowy z The Owls.
» Harry Amass sezon 2025/2026 spędza na wypożyczeniu w Sheffield Wednesday | Fot. Press Focus
18-letni lewy obrońca szybko przekonał do siebie sztab szkoleniowy i kibiców Sheffield Wednesday. Amass do tej pory rozegrał 11 spotkań w Championship i każdy mecz zaczynał w wyjściowym składzie. W starciu z Southampton (1:3) wpisał się nawet na listę strzelców.
Manchester United otrzymuje bardzo pochlebne raporty na temat Amassa i media zaczęły spekulować, że Ruben Amorim może chcieć sprowadzić Anglika zimą, aby mieć dodatkową opcję na lewe wahadło.
BBC Radio Sheffeld powołuje się na swoje źródła i twierdzi, że Manchester United nie planuje skracać okresu wypożyczenia Harry’ego Amassa. Anglik będzie mógł więc nadal regularnie łapać minuty na zapleczu Premier League.
Amass w pierwszym zespole Manchesteru United rozegrał do tej pory 7 spotkań, co przełożyło się na 375 minut spędzonych na boisku.
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Komentarze (2)
sauerlandevent7: I to jest moim zdaniem powód odejścia Carrerasa , od dawna mówi się że jest tu chłopak z wielkim potencjałem i po prostu lepiej jest związać przyszłość z wychowankiem i brytolem niż dawać szansę młodym Argentyńczykom , Hiszpanom czy Portugalczykom marzącym o Realu czy Barcy.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.
Wiedziałeś? Równo 62 lat temu George Best, Denis Law oraz Bobby Charlton zagrali razem po raz pierwszy. Wszyscy trzej zdobyli po bramce. Czerwone Diabły pokonały West Bromwich Albion 4:1.