Casemiro odwrócił niekorzystną kartę w Manchesterze United. Początkowo Ruben Amorim sporadycznie korzystał z doświadczonego brazylijskiego pomocnika. Portugalski szkoleniowiec przyznaje, że teraz trudno mu pominąć Casemiro w wyjściowej jedenastce.
– Casemiro bardzo się poprawił. Nie widać tego w tym jak gra, ale jak porusza się po boisku. Mamy dane, które pokazują, że pracował naprawdę, naprawdę ciężko – stwierdził Amorim.
– Jest bardzo dobrym przykładem dla innych. A przecież niedawno nie grał. Nawet Toby Collyer był przed nim. Teraz trudno pominąć Casemiro przy ustalaniu składu. To lekcja dla wszystkich zawodników Manchesteru United. Bez względu na przeszłość, czy ostatni miesiąc, wszystko może zmienić się w jednej chwili.
– Z czasem zrozumieliśmy, że Casemiro nie może doskakiwać do pressingu cały czas. Zawodnicy też musieli to zrozumieć. Czasami lepiej jest wystawić trzech obrońców i pozwolić mu grać jako czwarty obrońca, a wahadłowych stawić do wysokiego pressingu. To są drobne detale, które wyłapujemy i staramy się je przełożyć na charakterystykę drużyny. Słowa uznania należą się jednak głównie Casemiro – dodał Amorim.
Kontrakt Casemiro z Manchesterem United obowiązuje do czerwca 2026 roku. Brazylijczyk jest zdeterminowany, aby wypełnić swoją umowę z Czerwonymi Diabłami do samego końca.