W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę, bezpieczeństwo i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w naszym dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.
Amorim utrzymuje „profesjonalny dystans” wobec piłkarzy
» 14 lutego 2025, 13:30 - Autor: matheo - źródło: MEN
Ruben Amorim dołączył do Manchesteru United trzy miesiące temu. Portugalski trener nie zabiega o sympatię swoich piłkarzy za wszelką cenę i utrzymuje z nimi zawodowe relacje.
» Ruben Amorim nie zabiega specjalnie o sympatię zawodników Manchesteru United | Fot. Press Focus
Kariera Rubena Amorima w Manchesterze United na razie nie jest usłana różami. Portugalski szkoleniowiec od początku swojego pobytu na Old Trafford stara się zaimplementować swoje metody, ale na razie nie przynoszą one spodziewanych rezultatów. Czerwone Diabły zajmują dopiero 13. miejsce w Premier League.
Manchester Evening News informuje, że Ruben Amorim nie utrzymuje z piłkarzami tak bliskich kontaktów jak Erik ten Hag. Portugalczyk utrzymuje „profesjonalny dystans” w relacjach z zawodnikami Czerwonych Diabłów.
Lokalny dziennik przypomina, że Erik ten Hag miał silne więzi z takimi graczami jak Andre Onana, Antony czy Lisandro Martinez, z którymi pracował w Ajaxie Amsterdam. Ten Hag cieszył się również popularnością młodszych zawodników – Alejandro Garnacho i Kobbie’ego Mainoo.
Według informacji Manchester Evening News, Amorim ma najlepsze relacje ze swoimi rodakami – Diogo Dalotem i Bruno Fernandesem.
Kamham7: Zawsze i wszędzie każdy trener będzie miał swoich "ulubieńców" w szatni,kto grał w piłkę ten o tym wie, sęk w tym żeby reszta zespołu nie "stała obok" bądź co gorsza była gnojona bądź lepiej brzmiąc pomijana przez owego trenera...tutaj Amorim ma pole do popisu i czy to ogarnie,,,na co się słabo zanosi-badzmy pełni nadziei,,,to już jego kunszt trenerski tutaj z czasem pokaże...
Kamham7: Ogólnie już pomijając wyniki ale jeśli chodzi o mental,nowe ustawienie nie drgnęło zupełnie nic i gadanie że jest źle i mało czasu na treningi itp na dłuższą metę nie wyjdą na plus i nie wniosą poprawy niestety, chociaż wiadomo,poczekajmy i dajmy czas, dopiero zaczął..
snopek: Wsadził piłkarzy kupowanych pod inną grę i ustawienie do swojej wizji 3-4-3. Nie wiem czego tu oczekiwać? Sam powiedział, że będą cierpieć, ale chociaż dowie się kto się nadaje, a komu podziękować.
Dajmy mu 2 prawdziwe okienka, okres przygotowawczy i wtedy oceniajmy czy coś się poprawiło.
Kamham7: Wszystko ok,dajmy czas tylko jedno do mnie nie przemawia, "piłkarze pod inną grę,ustawienie....",no nie to są zawodowcy,grali po akademiach,w innych klubach,reprezentacjach także takie rzeczy jak przejście tam z 4231 na te 343 czy tam 5221 to nie jest jakiś przeskok że muszą to teraz pałować przez dwa lata i koniecznie musi na każdą pozycję mięć piłkarza jakiego sobie pod ten system wymarzył bo takiego czegoś nie ma w żadnym klubie na świecie....
snopek: Co tu dużo szukać? Masz Rashforda, który nie wróci do obrony z przyczyn znanych tylko jemu. Inni chociaż próbują się dostosować, ale czy się dostosują? Czas pokaże.
W sporcie, jak w zyciu łapiesz pewne nawyki. Gdy masz 25, czy bliżej 30 lat to już potrzebny jest dużo większy wysiłek do zmiany tych nawyków w porównaniu do wieku młodzieńczego, a potrzebujesz też więcej odpoczynku. Nie jest to takie proste i nie da się wszystkiego zmienić za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.
Kamham7: Czasem trzeba też dostosować taktykę pod zespół, zaimprowizować,tutaj z tego co piszesz to jeśli nikt nie będzie pasował do idei Amorima to będzie potrzebował dziesięć tych okienek aż ściągnie sobie wszystkich pod siebie....
Każdy ma swoje zdanie i doświadczenia,ja nie piszę tego że względu że nie chcę w United Rubena A tylko dlatego że trochę w życiu widziałem oczywiście na trochę niższym poziomie i w niejednej szatni byłem i z różnymi trenerami do czynienia miałem...
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.