EvilDevil: Mi akurat trochę ulżyło, bo jestem z tych co widzą ewidentne mankamenty Argentyńczyka. Lepsze zespoły robią z niego sieczkę. Gorsze, gdy przycisną, potrafią z łatwością go przytłoczyć w polu karnym, przy grze na aferę. Trzeba szukać nowego podstawowego obrońcy, bo ten eksperyment nie wyszedł najlepiej. Grający Bailly jest zdecydowanie lepszym zawodnikiem. Lindeloef jak grał regularnie, to też prezentował się solidniej. Maguire, to póki co też pewniejszy gracz. Lisandro ma swoje atuty, świetnie czyta grę, bardzo dobrze się ustawia. Natomiast w grze 1 na 1, w grze w powietrzu oraz bark w bark, Martinez, to kiepski pomysł.
Paradoksalnie patrząc, to może i ta kontuzja spadła z nieba Erikowi? Nie będzie się musiał tłumaczyć, gdy będzie się rozglądać za nowym obrońcą.
Oczywiście życzę mu szybkiego powrotu do gry i dobrych myśli, ale życzę też United zdecydowanie lepszego podstawowego obrońcy.