David de Gea podziękował kibicom Manchesteru United za niesamowite wsparcie w rewanżowym meczu fazy play-off Ligi Europy z Barceloną. Czerwone Diabły w czwartkowy wieczór wygrały na Old Trafford 2:1 i awansowały do 1/8 finału rozgrywek.
» David de Gea w meczu z Barceloną był bliski obronienia rzutu karnego po strzale Roberta Lewandowskiego.
– Prawdopodobnie była to najlepsza atmosfera na Old Trafford w tym sezonie. Od rozgrzewki do samego gwizdka sędziego było niesamowicie, niewiarygodnie – stwierdził De Gea w rozmowie z MUTV.
– Doping zawsze jest dobry, ale dziś było to coś innego. To dlatego strzeliliśmy dwa gole po przerwie. Kibice spisali się świetnie.
De Gea w rozmowie z klubową telewizją nie zapomniał pochwalić Freda i Antony’ego, których bramki dały przepustkę do kolejnej rundy.
– Myślę, że obaj grają bardzo dobrze. Antony był przez kilka tygodni wyłączony z gry przez kontuzję. Wrócił, zagrał dobrze i strzelił gola. To wspaniała sprawa dla obu zawodników. Fred zawsze zasługuje na wszystko, co najlepsze. Cały czas ciężko pracuje dla dobra drużyny – zauważył De Gea.
– Nawet jeśli Fred nie gra, to jest gotowy do gry, do tego, aby dawać z siebie wszystko. Zasłużył na to.
Wygrana z Barceloną nie byłaby możliwa, gdyby nie dobra postawa Davida de Gei. Hiszpan zanotował świetną interwencję po strzale Julesa Kounde przy stanie 1:1.
– Barcelona nie miała zbyt wielu okazji, ale mieli jedną wielką szansę w drugiej połowie. Zanotowałem interwencję, ważną w tym spotkaniu. Znów pomogłem drużynie, więc jestem zadowolony. Myślę, że cały zespół był wspaniały – przyznał David.
– Reakcja całej drużyny po tym jak przegrywaliśmy 0:1 była niewiarygodna. Druga połowa była niemal idealna. Strzeliliśmy dwie świetne bramki. To był dobry wieczór dla każdego – dodał Hiszpan.
De Gea zapytany o rzut karny dla Barcelony odpowiedział: – Obejrzałem powtórkę karnego i moim zdaniem nie powinni go dostać. Przy strzale Robert Lewandowski podskoczył, więc musiałem długo czekać. Byłem bliski dobrej interwencji.
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis
nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.