Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

Piłkarskie inspiracje Bruno Fernandesa

» 4 maja 2020, 11:22 - Autor: matheo - źródło: manutd.com
Bruno Fernandes wybrał Andresa Iniestę jako swoją największą piłkarską inspirację. Portugalczyk o inspirujących rzeczach związanych z futbolem opowiedział na łamach oficjalnej strony Manchesteru United.
Piłkarskie inspiracje Bruno Fernandesa
» Bruno Fernandes przyznał, że stara się wzorować swoją grę na Andresie Inieście
Kto zainspirował cię do gry w piłkę?
– Nie wiem. W mojej rodziny każdy gra w piłkę. Mój ojciec gra, mój brat gra, więc po prostu poszedłem w ślady rodziny. Mam też kuzynów, którzy graja w piłkę i w futsal. Rozgrywamy niedzielne mecze z moim tatą, kuzynami i przyjaciółmi taty. Grają w każdą niedzielę na boisku blisko mojego domu. Dorastałem więc w takim otoczeniu. Grałem tam przed nimi i po nich. Gdy miałem 13-14 lat, to zacząłem grać z nimi. Czasami mój tato trochę mnie pokopał. Chyba chciał przygotować na Premier League!

Kto inspirował cię najbardziej, gdy dorastałeś?
– To trudne pytanie. Oczywiście miałem mojego brata, zawsze się mu przyglądałem. Gdy masz brata, który jest starszy o pięć lat, to patrzysz na niego. Dorastasz i chcesz robić wszystko, to co on.

Kim byli twoi piłkarscy bohaterowie, gdy byłeś młodszy?
– To zależy. Mam wielu takich zawodników. W moich kilku pierwszych latach był Ronaldinho, którego każdy lubił. To piłkarz o takich umiejętnościach, że przyciągał cię przed telewizor i mogłeś patrzeć na niego godzinami. Godzinami! Miał w sobie energię i radość. Był zadowolony ze wszystkiego, co zrobił. Gdy widziałeś kogoś, kto gra w piłkę w taki sposób, to sam też się cieszyłeś. Przez pierwszych kilka lat Ronaldinho był moim ulubionym graczem. Później, co już mówiłem, jednym z tych piłkarzy był Cristiano Ronaldo. Jeśli chodzi o profesjonalizm, to trudno znaleźć lepszy wzór do naśladowania.

Czy był jakiś zawodnik, na którym starałeś się wzorować swoją grę?
– Piłkarzem, którego lubiłem oglądać i obserwować był Andres Iniesta, bo to gracz mieszający style boiskowej ósemki i dziesiątki. Dzięki niemu wiem, że mogę być coraz lepszy. To zawodnik, który zawsze lubi mieć piłkę przy nodze, podejmuje ryzyko. Iniesta był jednym z najlepszych zawodników na świecie. To zdumiewające, że zakończył karierę bez Złotej Piłki. Wygrał wszystko w futbolu, więc trudno mi to zrozumieć.

Z kim najbardziej lubisz świętować swoje sukcesy?
– Z rodziną i przyjaciółmi, bo za każdym razem, gdy mam mecz, to na stadionie jest moja mała córka i moja żona. Czasami, a teraz na pewno częściej, na spotkania będzie wpadał mój brat, bo mieszka w Londynie. Będzie więc przyjeżdżał na Old Trafford. Także odpowiadając na pytanie, są to: moja żona, moja córka, moja rodzina, moi rodzice, moja mama, mój tato, a także moja siostra.

Jakie słowo lub zdanie najlepiej opisuje cię jako piłkarza?
– Wojownik. A to dlatego, że dla mnie każdy mecz to bitwa! Musisz rozumieć to, że trzeba wyjść na boisko i pokonać przeciwnika. Trzeba oczywiście mieć respekt do rywala, ale to jasne, że chcesz go pokonać. Jeśli ty go nie pokonasz, to on to zrobi. Nie ma znaczenia, kto gra w drużynie przeciwnej, czy jest to mój przyjaciel. Mam przyjaciół w Premier League, ale na boisku to nie ma znaczenia. W tej danej chwili jesteśmy największymi wrogami.

Co inspiruje cię w Manchesterze United?
– Trudno wybrać tylko jedną rzecz, która jest tutaj inspirująca. Może wyjście na murawę Old Trafford. Wszyscy wiedzą, jaki jest ten stadion i jaka panuje tu atmosfera. Kiedy masz na sobie koszulkę Manchesteru United, całą czerwoną, czarne spodenki i czujesz atmosferę tego miejsca, to wtedy doświadczasz wszystkiego. Wsparcie kibiców jest czymś wyjątkowym. Jeśli chodzi o mnie, to gdy trafiłem tutaj ze Sportingu, byłem w Manchesterze zaledwie od dwóch dni, a my graliśmy mecz z Wolves i kibice już mieli przyśpiewkę o mnie! Dopiero co przyszedłem, a kibice mnie dopingowali. Potrzebowałem tego, aby poczuć się jak w domu. To dla mnie najważniejsza sprawa, atmosfera i sympatia, którą czuję od kibiców


TAGI


« Poprzedni news
Manchester United zmienił zdanie w sprawie dyrektora sportowego
Następny news »
Bergomi: Inter powinien włączyć się do walki o Paula Pogbę

Najchętniej komentowane


Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Komentarze (2)


reggieynot: A już myślałem, że jego inspiracją był Lingard ;)
» 5 maja 2020, 03:19 #2
vieeeri: "Andres Iniesta, bo to gracz mieszający style boiskowej ósemki i dziesiątki." - cały Bruno
» 4 maja 2020, 14:09 #1

REKLAMA

Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.