Michael Carrick ciągle wierzy, że Manchester United zakończy rozgrywki na 4. miejscu w Premier League i w przyszłym sezonie będzie występował w Lidze Mistrzów.
» Anglik jak wszyscy, był rozczarowany remisem z Leicester
- Oczywiście, że mamy szanse. Będziemy grać do końca. Przed nami jeszcze kilka meczów. Patrzymy na kolejne spotkania i skupiamy się, aby je wygrać. To jedyna rzecz, jaką możemy kontrolować. To coś, na czym musimy się skupić - mówił Carrick.
- Wyglądało na to, że wygramy spotkanie z Leicester. To była dla nas wielka szansa, podsumowanie tego, co udawało nam się w ostatnich tygodniach. Jesteśmy rozczarowani remisem.
- Rozpoczęliśmy bardzo dobrze i wywarliśmy bardzo dużą presję na rywalu, sprawiliśmy im wiele kłopotów. Prowadziliśmy, a ich bramka padła znikąd. To był kiepski gol do stracenia. Ciężko to zaakceptować. Myślę, że graliśmy bardzo dobrze.
- Lisy licznie broniły pola karnego, nie mieliśmy zbytnio miejsca aby rozgrywać piłkę. Próbowaliśmy grać szybko i stwarzać im kłopoty. Zawsze istniało ryzyko kontrataków, ale skutecznie je niwelowaliśmy - mówił pomocnik Manchesteru United.
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Komentarze (15)
Klimaa: Dopóki matematycznie mamy szansę do wtedy jest nadzieja. Jeśli Arsenal urwie punkty City to mamy szansę na Ligę Mistrzów - będzie ciężko ale trzeba grać do końca.
reddev7: Hahah, Ty tak serio? Leicester nie gra na miano mistrza Anglii? Może Manchester United był lepszą drużyną w tym spotkaniu, ale stwierdzenie, że Leicester nie gra na miano mistrza Anglii to jednak niezły żart. W takim razie kto wg Ciebie gra najlepiej? Sorry, ale mistrzem Anglii nie zostaje się przez przypadek.
dawidlp92: SAF na początku sezonu po paru kolejkach powiedział że Leicester gra najrówniej i to oni są kandydatem do tytułu ... w następnym sezonie gdy kogoś wytypuje po pierwszych kolejkach jadę do buka ;)
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.
Wiedziałeś? Równo 62 lat temu George Best, Denis Law oraz Bobby Charlton zagrali razem po raz pierwszy. Wszyscy trzej zdobyli po bramce. Czerwone Diabły pokonały West Bromwich Albion 4:1.