Louis van Gaal nie krył zadowolenia po wygranym 1:0 spotkaniu Manchesteru United z CSKA Moskwa w czwartej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów.
» Louis van Gaal docenił trzy punkty zdobyte przez Manchester United w starciu z CSKA Moskwa
Holender po raz kolejny podkreślił, jak ważnym elementem zespołu z Old Trafford jest zdobywca jedynego gola wtorkowego meczu, czyli Wayne Rooney.
- Jestem zadowolony zarówno z wyniku, jak i z występu mojej drużyny. Moi piłkarze byli bardzo dobrze zorganizowani i trudno było im zagrozić. Utrzymywaliśmy taki stan rzeczy przez 85 minut - podkreślił Van Gaal.
- My chcieliśmy zdobyć bramkę, a CSKA przyjechało się tylko bronić. Goście mieli jednak jedną znakomitą okazję i mogli zdobyć bramkę. Wówczas mówiłbym zupełnie inaczej. Moi zawodnicy dobrze się spisali i jestem z nich dumny.
- Bramka Wayne‘a była fantastyczna. Na konferencji prasowej podkreśliłem, że to mój kapitan, który zasługuje na uznanie. On robi bardzo dużo dla mnie i dla zespołu i dlatego ma dodatkowe przywileje. Oczywiście, napastnik powinien zdobywać bramki, lecz dla mnie nazwisko strzelca nie jest ważne.
- Jesteśmy na czele grupy oraz w czołówce Premier League. Wszystko idzie więc zgodnie z planem. Ma nadzieję, że pokonamy West Bromwich Albion. My będziemy nastawieni na atak, a oni na obronę, więc nie będzie łatwo - podsumował menadżer Manchesteru United.
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Komentarze (9)
Soczysty82: Gra byla zupelnie inna...mniej gry w szerza wiecej do przodu i milo sie to ogladalo!Absolutnie najlepsze nastawienie ofensywnie jakie widzialem w tym sezonie w Naszym wykonaniu,wiec Ci co nie widza roznicy widocznie maja problem ze wzrokiem!!
shorty82: a mnie nie cieszy ani styl ani wynik. to były straszne męczarnie dla oka. kilkaset bezproduktywnych podań, zero finezji, zero ryzyka, mechaniczna i przewidywalna gra. a wynik? Na Old Trafford ze średniakiem europejskim to powinniśmy minimum 2 bramki strzelić, a nie ledwo 1:0 po męczarniach w 80 minucie.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.
Wiedziałeś? Równo 62 lat temu George Best, Denis Law oraz Bobby Charlton zagrali razem po raz pierwszy. Wszyscy trzej zdobyli po bramce. Czerwone Diabły pokonały West Bromwich Albion 4:1.