Nie było rozmów o Ballacku...

» 2 sierpnia 2005, 12:35 - Autor: gosc - źródło: wlasne
Bayern Monachium potwierdził, że doszło do rozmów pomiędzy nim a angielskim klubem Manchesterem United, lecz nie na temat niemieckiego pomocnika- Machaela Ballacka.
Nie było rozmów o Ballacku...
» Manchester United
29-letni Ballack jest łączony z zespołem Czerwonych Diabłów odkąd wiadomo, że Roy Keane powoli kończy swoją wspaniałą karierę piłkarską, a Kleberson ma zamiar opuścić Old Trafford.

Bayern i Manchester dzielili lokale w hotelu podczas tournee po Dalekim Wschodzie. Nie mogło się więc obejść bez wspomnienia o Ballacku przez angielskiego giganta Premiership.

Często mówi się teraz, jakoby Ballack miał opuścić rodzimą Bundesligę na rzecz jakiejś zagranicznej ligi, jednakże doświadczony zawodnik reprezentacji Niemiec jeszcze nie zadecydował.

„Kiedy w Japonii Manchester i Bayern dzielili ten sam hotel, doszło do ciekawych dyskusji i rozmów”- powiedział menedżer Monachijczyków Uli Hoeness.

„Wbrew pozorom nie rozmawialiśmy o Ballacku. Nie było żadnych ofert”- dodał.

Ballackowi pozostał rok ważnego kontraktu z drużyną z Allianz Arena. Podpisanie wstępnego kontraktu wyjaśniłoby wszelkie niejasności.

Bayern pragnie za wszelką cenę zatrzymać byłą gwiazdę Bayeru Leverkusen i oczekuje właśnie na odpowiedĽ odnośnie nowego kontraktu, który został zaoferowany Ballackowi.

„Złożyliśmy mu nową ofertę”.- powiedział prezes klubu- Karl-Heinz Rummenigge „Teraz czekamy tylko na odpowiedĽ”.

„Rozmowy z Michaelem i jego agentem są prowadzone bardzo spokojnie. Nie wywieramy na nim żadnej presji”.

W takim wypadku, być może już wkrótce dowiemy się czy Michael Ballack pozostanie w zespole mistrza Niemiec, czy też może pojawi się realna szansa sprowadzenia go na Old Trafford. Musimy czekać...


TAGI


« Poprzedni news
Kenyon szydzi...
Następny news »
Fletcher chce grać od początku sezonu...

Najchętniej komentowane


Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Komentarze (0)


Nikt jeszcze nie skomentował tego newsa.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.