Kenyon szydzi...

» 2 sierpnia 2005, 10:42 - Autor: gosc - źródło: wlasne
Dyrektor wykonawczy Chelsea Londyn, Peter Kenyon, otwarcie wyśmiał najpoważniejszych rywali do tytułu Mistrza Anglii- Arsenal Londyn i Manchester United.
Kenyon szydzi...
» Manchester United
Kenyon dość pogardliwie twierdzi, że tegoroczny sezon będzie wyścigiem, w którym udział weĽmie tylko jedna drużyna- Chelsea.

Były pracownik Manchesteru United jest taki pewny zwycięstwa „The Blues” w kolejnym sezonie, że już mówi o wpływie jaki wywrze to zwycięstwo na zespół.

„Zwycięzca kolejnej edycji Premiership będzie jednym z grupy... w której znajduje się tylko jedna drużyna”- powiedział Kenyon dla Chelsea TV.

„Jest jeszcze dwójka, która będzie się starała z nami konkurować i jestem również pewien, że będzie kilka drużyn, które będą znowu wywierać na nich presję”- powiedział.

Wracając do sprawy bronienia tytułu przez Chelsea, powiedział- „Myślę, że to [obrona tytułu] postawi nas na wyższej półce, gdyż będziemy jedną z niewielu drużyn, którym się to udało”- powiedział.

„Myślę również, że to pokaże jak wielkie postępy zrobiliśmy i robimy jako piłkarski zespół i klub”- dodał.

„Oczekuję również kolejnej okazji, żeby zrobić następny skok naprzód”- podsumował.

Słowa Kenyona są jawną krytyką drużyn z Old Trafford i Highbury oraz kolejnym docinkiem w stronę rzekomo zazdrosnych o bogactwo i zwycięstwo w lidze klubów.

Jedno mnie bardzo niepokoi, mianowicie to, że Peter Kenyon myśli... To może okazać się bardzo niebezpieczne... Obym się mylił.


TAGI


« Poprzedni news
Sbragia: Eagles skorzysta na wypożyczeniu
Następny news »
Nie było rozmów o Ballacku...

Najchętniej komentowane


Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Komentarze (0)


Nikt jeszcze nie skomentował tego newsa.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.