Nowa kontuzja Fellainiego. Czy Belg zdąży na Arsenal?
» 10 lutego 2014, 18:17 - Autor: Biafra - źródło: Daily Mail
Marouane Fellaini walczy z czasem, aby zdążyć na środowy mecz Manchesteru United z Arsenalem na The Emirates, po tym jak na jednym z ostatnich treningów nabawił się urazu ścięgna udowego.
» Marouane Fellaini szybko nie zagra
Belg, który nie pojawił się na murawie od października ubiegłego roku z powodu operacji nadgarstka, problemów z plecami i kontuzji pachwiny, zmaga się z kolejną kontuzją, stawiającą jego występ z Kanonierami pod dużym znakiem zapytania.
Fellaini wrócił do treningów z pierwszym zespołem w tym samym czasie co Robin van Persie, jednak Holender zdążył już wybiec na murawę, a według najnowszych doniesień, były gracz Evertonu może pauzować nawet kolejne dwa tygodnie.
Problemy ze zdrowiem, kondycją oraz słaba forma to największe zmartwienia Belga odkąd dołączył do mistrzów Anglii w letnim okienku transferowym.
voocash91: "Czy Belg zdąży na Arsenal?" Niech się lepiej nie śpieszy. Gdy grał na początku sezonu to nie wychodziło mu najlepiej. A po tylu kontuzjach raczej lepiej nie będzie.
OldTrafford1988: Moyes ustala naszą taktykę jak w tamtym roku w Evertonie, a dokładniej chodzi o ciągłe dośrodkowania, tylko chyba zapomnial, że tam nie ma Fellainiego, który w taki sposób zdobył parę bramek a także mógł odegrać główką do napastników.
Daminek8: Jak na razie Fellainiemu powodzi się ze zdrowiem jak Moyesowi z wynikami. A mógłby się do środka przydać bo jednak Fletcher i Cleverley zagrają dobrze raz na kilka gier. Wiadomo Szkot po długich problemach ze zdrowiem już nie będzie taki pewny, a Anglik niestety zazwyczaj zawodzi.
sznaucer: To już zaczyna być irytujące. Co parę dni nowa kontuzja. Niedługo podczas snu będą łapać kontuzje. Jakoś nie bardzo w nie wszystkie wierzę. Po meczu z Arsenalem Rooneyowi pewnie odnowi się kontuzja kostki... Albo fatalny zbieg okoliczności albo cos jet na rzeczy. Evans, Nani, Jones, Felaini, Ferdinand, wcześniej Roo, RvP. Troche dużo tego.
rogi: Czyli gdyby przyszedł do nas zza granicy, to miałby jeszcze problemy z aklimatyzacją, wyczerpując tym samym wszystkie możliwe problemy, jakie może mieć w piłkarz. A kto go ściągnał? Moyes! Pszypadek? Nie sondzem!
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.
Wiedziałeś? Równo 62 lat temu George Best, Denis Law oraz Bobby Charlton zagrali razem po raz pierwszy. Wszyscy trzej zdobyli po bramce. Czerwone Diabły pokonały West Bromwich Albion 4:1.