Odświeżony skład Manchesteru United już w sobotę uda się do Stoke-on-Trent, gdzie na Britannia Stadium zmierzy się z lokalną drużyną w ramach 24. kolejki Premier League. Czy podopieczni Davida Moyesa pójdą za ciosem i wywalczą kolejne 3 punkty?
» Odświeżony skład Manchesteru United już w sobotę uda się do Stoke-on-Trent, gdzie na Britannia Stadium zmierzy się z lokalną drużyną w ramach 24. kolejki Premier League. Czy podopieczni Davida Moyesa pójdą za ciosem i wywalczą kolejne 3 punkty? Wiele wskazuje na to, że Czerwone Diabły w końcu wrócą na właściwe tory.
Wiele wskazuje na to, że po powrocie Robina van Persiego i Wayne'a Rooneya, a także transferze Juana Maty, Czerwone Diabły w końcu wrócą na właściwe tory i powalczą o przyzwoite miejsce w tabeli angielskiej ekstraklasy.
The Potters również znajdują się w dołku, jeśli w sobotnim spotkaniu ulegną zespołowi z Manchesteru, będą mieli na swoim koncie niechlubną serię czterech porażek z rzędu. Ostatni raz Stoke City znajdowało się w takiej sytuacji w lutym 2012 roku. Ponadto na korzyść mistrzów Anglii przemawia fakt, że w historii Premier League nigdy przegrali z ekipą z Britannia Stadium.
Niemniej jednak United nie może zlekceważyć swoich rywali, bowiem, ich ostatnia domowa porażka przeciwko Liverpoolowi była pierwszą przegraną na własnym stadionie z ostatnich ośmiu meczów.
Kto? Stoke City vs Manchester United Kiedy? Sobota, 1 lutego O której? 16:00 Gdzie? Britannia Stadium Kto sędziuje? Neil Swarbick
Kontuzjowani: Robert Huth, Matthew Etherington, Andy Wilkinson. Występ niemożliwy: Steven N'Zonzi
Manchester United:
Kontuzjowani: Nani Występ niemożliwy: Nemanja Vidić. Występ niepewny: Michael Carrick, Rio Ferdinand.
Przedmeczowe wypowiedzi:
Garść ciekawostek:
- Od sierpnia 2011 roku, tylko David Silva zanotował więcej asyst (30) niż Juan Mata (28).
- Wayne Rooney potrzebuje zaledwie jednej bramki by zostać drugim, po Franku Lampardzie, zawodnikiem, który przez 10 konsekutywnych sezonów strzelał przynajmniej 10 bramek.
- Javier Hernandez w ostatnich 7 meczach przeciwko Stoke City zdobył 5 bramek.
Kto sędziuje?
Arbitrem sobotniego spotkania będzie pan Neil Swarbick. Anglik w bieżącym sezonie Premier League sędziował 12 spotkań, pokazał 38 żółtych kartek i podyktował dwa rzuty karne.
Gdzie obejrzeć?
Spotkanie będzie można obejrzeć na programie Canal+ Family 2.
Przypominamy o możliwości śledzenia meczu Stoke City vs Manchester United na łamach naszego serwisu - RELACJA LIVE. Początek spotkania w sobotę o 16:00
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Komentarze (83)
Diabelred: Licze, ze zobacze dzis Younga w skladzie, jest w gazie, szkoda by bylo tego nie wykorzystac... Poza tym mozna by bylo ocenic czy to Ashley jest w formie, czy po prostu mial dobry dzien
Live nikim znaczacym sie nie wzmocnilo takze nasze szanse na TOP 4 rosna. Konieczne trzeba dzis zgarnac 3 pkt ze Stoke. Limit bledow juz jest wyczerpany. Teraz musimy wygrywac niemal z kazdym i liczyc na potkniecia Evertonu, Tottkow i Live przedewszystkim
ghiio: nie wiem czy zdajecie sobie sprawę ale po tej kolejce możemy się znaleźć na 6 miejscu :D
Everton z Arsenalem (wystarczy remis albo wygrana Arsenalu) :D
a przy ogromnym farcie Hull z Totenhamem to możemy wskoczyć i na 5 ;)
radek87urban: Najważniejsze dziś, że Liverpool nikogo nie kupił. Nie chodzi o to, że brakuje im zawodników do pierwszej 11, ale o morale drużyny - rywale się wzmacniają, a oni stoją w miejscu. Liczę, że United w końcu ich dogoni i rzuci na pozycję co najwyżej gwarantującą miejsce w LE.
zylkos1988: Dla mnie jak Jones jest w 100% zdrowy na zjada Smallinga w defensywie wiec tylko zamienilbym wlasnie ta pare, reszta chyba najlepsza mozliwa w tej chwili
HubsS1: @zylkos1988
A ja bym chciał w defensywie widzieć parę Jones-Smalling.
W ostatnim meczu Chris zagrał naprawdę bardzo dobrze, a jakby u boku miał byka Jonesa to może być ciekawy duet ;)
ziomboy777: jak się patrzy na nasz przewidywalny skłąd to naprawdę wystarczy sobie wyobrazić co by się działo jakby zamiast Fletchera grał jakiś piłkarz z najwyższej półki... Kross, Vidal... brakujące ogniwo.
dave2991: dobra, to prościej, wiem co to znaczy, kto nie wiem, może się domyślić z kontekstu, ale nie używamy tego słowa w języku polskim, jest to słabe przetłumaczenie z consecutive ;)
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.
Wiedziałeś? Równo 62 lat temu George Best, Denis Law oraz Bobby Charlton zagrali razem po raz pierwszy. Wszyscy trzej zdobyli po bramce. Czerwone Diabły pokonały West Bromwich Albion 4:1.