Piłkarze Czerwonych Diabłów domagali się jedenastki, po tym jak piłka trafiła w rękę Franka Lamparda po strzale Cleverleya.
– Oczywiście wszystko działo się nagle, ale to jedna z tych decyzji, która powinna zostać podjęta. Byliśmy zawiedzeni, że sędzia nie gwizdnął, ale pewnie druga strona też byłaby rozczarowana takim obrotem sprawy. Uważam, że ręce Lamparda były w górze, dlatego były podstawy do podyktowania karnego. Widzieliśmy już takie jedenastki. Czasami sędziowie to gwiżdżą, a czasem nie.
– Jesteśmy rozczarowani, że nie zdobyliśmy trzech punktów. Przeczuwałem jednak, że tak będzie wyglądał ten mecz, kiedy na wczesnym etapie sezonu mierzą się ze sobą dwie drużyny. Spotkanie było bardzo taktyczne. Nie jesteśmy bardzo zawiedzeni, bo nie przegraliśmy. Zawsze chcemy jednak przejmować inicjatywę i wygrywać takie mecze u siebie.
Cleverley pytany o Rooneya, odpowiada krótko: – Był wspaniały. Był jednym z naszych najlepszych zawodników na boisku. Dawał nam energię, nieustępliwość i jakość. Cieszę się z tego występu Wayne'a.