W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę, bezpieczeństwo i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w naszym dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.
Były napastnik Manchesteru United i reprezentacji Anglii, Michael Owen, stwierdził, że Wayne Rooney potrzebuje czuć się doceniony, by odzyskać radość z występów w klubie z Old Trafford. Według wielu doniesień, Wazza przestanie być Czerwonym Diabłem w trwającym okienku transferowym.
» Robin van Persie powodem ewentualnego odejścia 27-latka z Old Trafford?
- Sądzę, że nie chodzi o to, że jest to jego ostatnia szansa na spektakularny transfer. Będąc w United nie da się już przejść do większego klubu. Myślę, że chodzi tu bardziej o kwestie docenienia, miłości i bycia potrzebnym drużynie. Wayne chce być pierwszoplanową postacią i pragnie zdobywać najwięcej goli - przyznał 33-latek.
- Wydaje mi się, że spory wpływ na całą sytuację miało przyjście na Old Trafford Robina van Persiego, który zgarnął wszystkie zachwyty i pochwały. Jeśli jesteś topowym napastnikiem przez długi czas, ktoś taki może sprawić, że stracisz wiele pewności siebie. Z tego powodu Wayne nie do końca czuł się wyśmienicie.
- On chce przede wszystkim strzelać gole i być podstawą Manchesteru United. Jeśli tak się stanie, to z pewnością będzie bardziej chętny do pozostania w klubie. Idealnym rozwiązaniem byłoby odrzucenie wszystkich ofert i powrót do najwyższej dyspozycji. Dlaczego miałby chcieć odejść z takiego klubu? Miejmy nadzieję, że nowy menadżer i Wayne Rooney będą nadawali na tych samych falach - podsumował Michael Owen.
legenda: Będąc w United nie da się już przejść do większego klubu.Owen przecież z nie jednego pieca chleb jadł i wie gdzie jest najlepiej . MANCHESTER jest jedyny w swoim rodzaju klubem który tak dba o swoich zawodników , mila atmosfera w szatni ,wsparcie kibiców czego chcieć więcej . Niech Rooney zada sobie ważne pytanie , co chce w życiu robić . Miłego dnia ;)
Rio5fan: A ja trochę na przekór dotychczasowym opiniom powiem, że rozumiem Rooneya. Po przyjściu Van Persiego kibice faktycznie zaczęli dużo mniej go dostrzegać. Gola z Aston Villą wszyscy pamiętają, ale o asyście już tak dużo mówione nie było. Wcale mu się nie dziwie, skoro gra w tym klubie od tylu lat, a wystarczy jeden sezon, żeby większość po prostu o nim zapomniała. Zobaczymy, jak to wszystko się dalej potoczy.
MatiMU10: Coś w tym na pewno jest. Ja nie sądzę go, bo nawet nie wiemy co zaszło między nim, a SAFem. Podkreślam, miedzy nim a SAFem. A Ty Altair zastanów się tam na dole co piszesz. Wolisz holendra niż pajaca, który całuje herb i chce potem odejść? A jak było z Robinem?
mcis: a jakiego nastawienia oczekujesz od czlowieka, ktory w wieku 17 lat zostal nazwany: "najwiekszym talentem swojego pokolenia", "wielka nadzieja Angli" i "bialym Pele"?
indyk: Rooney musi grać, nawet jak jest bez formy :) Inaczej będzie niezadowolony :( przykro mi, ojej jak bardzo... Pieprzona primadonna od siedmiu boleści. Łaski nie rób, odejdź jak Ci tak źle. Gwiazdorzyna!
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.