Cristiano Ronaldo przyznał, iż wygrana Realu Madryt na Camp Nou da jego drużynie zastrzyk pewności siebie przez rewanżowym spotkaniem z Manchesterem United.
» Cristiano i jego koledzy są podbudowani triumfem nad Barceloną
We wczorajszej konfrontacji CR7 zdobył dwie bramki i jego drużyna awansowała do finału Pucharu Króla. Wcześniej jednak Królewscy przyjadą na Old Trafford, by zagrać rewanżowy mecz Ligi Mistrzów z Czerwonymi Diabłami.
- Pokonanie Barcelony zawsze jest dla nas bardzo motywujące. Teraz musimy pojechać na Old Trafford, a taki rezultat doda nam mnóstwo pewności siebie - stwierdził Portugalczyk.
Głos w sprawie rewanżowego starcia obu drużyn zabrali także Iker Casillas i Sergio Ramos.
- Chcemy zagrać w Anglii w ten sam sposób. Gra na takim stadionie zawsze jest przyjemna, a my musimy dokonać tego samego, co w starciu z Barceloną. Być może w lidze nie zawsze dajemy z siebie 100%, ale Puchar Króla i Liga Mistrzów to dla nas dwa wielkie wyzwania - powiedział golkiper Królewskich.
- Wynik meczu z Barceloną nie ma wpływu na rywalizację z United, ale na pewno bardzo zmotywuje zawodników. Jesteśmy gotowi na rewanżowe starcie - dodał Sergio Ramos.
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Komentarze (34)
kruk581: ta wygrana wczorajsza z Barcelona na pewno na nich pozytywnie wplynela. nawet bardzo. jesli jeszcze w sobote wygraja, to mozemy miec problemy. jednak osobiscie, mam przeczucie, ze MU wygra te spotkanie, a jesli nie wygra, to na pewno awansuje do nastepnej fazy LM
segate:Komentarz zedytowany przez usera dnia 27.02.2013 17:05
Ja jestem spokojny o rewanz , nie chce ublizac naszemu zespolowi ale z taka Barcelona to i my dalibysmy rade, Real nic nadzwyczajnego nie zaprezentowal , wykorzystali co mieli do wykorzystania no i Ronaldo zagral pierwsze skrzypce prawie identycznie niz bylo to na Bernabeu w meczu z Nami , nawet Real powiedzialbym zagral lepiej a przynioslo im to tylko jedna bramke strzelona oczywiscie przez Ronaldo (bram , Ferguson nie pozwoli Realowi wywiezc korzystnego rezultatu z OT to my bedziemy swietowac na swoim podworku. Realowi przyjdzie zadowolic sie pucharem krola , my stoimi przed szansa powtorzenia sukcesu z 1999r. wiem ze pilkarze jak i menadzer sa tego w pelni swiadomi lecz nie mowia o tym glosno
HuiSton: A że tak powiem, co kogo obchodzi co On mówi ( piszę to o zawodniku Realu Madryt, CR), to są puste słowa, i dobrze, niech pompują balonik a zniszczą siebie samych niż my mielibyśmy to zrobić.
djgodzilla: Barcelona zagrała strasznie nieodpowiedzialnie w obronie, bo CR7 miał zostawione bardzo dużo miejsca, zgubiła ich zbytnia pewność siebie, na CR7 musi być zawsze tak zwany plaster, jednemu obrońcy ciężko cokolwiek zrobić
sensi: Wydaje mi się że to początek końca wygrywania wszystkiego przez Barcelone, wczoraj grali bardzo słabo nic im nie wychodziło, coraz częsciej im sie to zdarza,zmeczenie materiału?
a Real jak to Real nieprzewidywalny zespół, wczoraj wykorzystał to że Barcelonie gra nie szła zupełnie.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.
Wiedziałeś? Równo 62 lat temu George Best, Denis Law oraz Bobby Charlton zagrali razem po raz pierwszy. Wszyscy trzej zdobyli po bramce. Czerwone Diabły pokonały West Bromwich Albion 4:1.