Wizyta Wigan Athletic w Manchesterze w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia będzie dla Antonio Valencii bardzo sentymentalna, gdyż były klub Ekwadorczyka wciąż pozostaje bliski jego sercu.
» Antonio cieszy się w powrotu na DW Stadium
Skrzydłowy Manchesteru United opuścił DW Stadium w 2009 roku przenosząc się na Old Trafford, ale w dalszym ciągu interesuje się losami The Latics, którzy sprowadzili go do Anglii z hiszpańskiego Villarreal.
- Oni zawsze będę zajmować specjalne miejsce w moim sercu - wyznał Antonio w wywiadzie dla United Review. - Przybyłem tutaj z zagranicy, tak więc przez pierwsze dni zastępowali mi rodzinę.
- Kilka sezonów temu była tam grupa naprawdę wyjątkowych ludzi i to naprawdę wspaniała sprawa, że mogłem być jej częścią. Z tamtego okresu mam same miłe wspomnienia oraz oczywiście ogromną wdzięczność wobec klubu. Cały czas mam kontakt z Maynorem Figueroa, który przez te lata stał się moim bliskim przyjacielem.
- Cały czas sprawdzam jak sobie radzą w lidze. Na chwilę obecną może nie są zagrożeniem dla drużyn walczących o mistrzostwo kraju, ale naprawdę robią co tylko w ich mocy, dzięki czemu w ostatnim czasie udało im się osiągnąć naprawdę dobre wyniki. Mam nadzieję, że uda im się powalczyć o pozycję w okolicy dziewiątego, czy dziesiątego miejsca.
W poprzednim spotkaniu obu drużyn na Old Trafford, Ekwadorczyk zdobył bramkę przeciwko swojemu bzem klubowi, lecz jak przyznaje w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia nie będzie sentymentów, gdyż wygrana pomoże United w walce o tytuł mistrza Anglii.
- Oczywiście, że nie ma tutaj miejsca na sentymenty - dodaje Valencia. - Jesteśmy profesjonalistami i dobrze wiemy, co do nas należy. Liczy się tylko korzystny wynik. Najważniejsze jest, aby United kontynuowało swoją dobrą passę i zbierało cenne punkty, gdyż sezon zaczyna wchodzić w decydującą fazę - zakończył skrzydłowy Czerwonych Diabłów.
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis
nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.