Anders Lindegaard nie krył swojego zadowolenia po spotkaniu z Crawley, w którym to miał możliwość debiutu na Old Trafford.
» Anders ma za sobą kolejne spotkanie w trykocie United
26-letni bramkarz nie został zmuszony do zbyt wielu interwencji, lecz w decydujących momentach Duńczyk pewnie strzegł dostępu do swojej bramki.
- Crawley świetnie się spisało - powiedział w rozmowie z "MUTV". - Mieliśmy do czynienia ze spotkaniem pucharowym, więc menedżer od kilku dni nam powtarzał, że w FA Cup wszystko się może zdarzyć. Ten mecz był na to idealnym dowodem, bowiem przy odrobinie szczęście goście mogli strzelić gola.
- Prowadząc zaledwie 1-0 w spotkaniu FA Cup musisz wiedzieć, że końcówka będzie nerwowa. Poradziliśmy sobie i jesteśmy zadowoleni z awansu, lecz styl pozostawiał wiele do życzenia. Musimy po prostu o tym zapomnieć i iść do przodu. Musimy pokazywać również więcej jakości w grze w pozostałej części sezonu, ale takie zwycięstwa nie wystarczają.
- Dobrze się czuję z rozegraniem pierwszego spotkania na Old Trafford - dodał. - Czułem się pewny siebie i nie brakowało mi odpowiedniego nastawienia, więc mam się dobrze. Podobnie czułem się w meczu z Southampton, bowiem mimo różnicy klas, to było wciąż ważne spotkanie. Tak jak powiedziałem na samym początku, nie mam zamiaru bujać w obłokach, tylko chcę regularnie grać, tak jak wszyscy. Nie jestem inny - zakończył.
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis
nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.