Menadżer Blackburn Rovers Sam Allardyce porównał Dymitara Berbatowa do Nicolasa Anelki. Szkoleniowiec określił Bułgara jako utalentowanego, lecz nie rozumianego przez innych.
» Allardyce uważa, że Berbatow jest wysoce niedoceniany
Allardyce trenował Anelkę jeszcze za czasów jego występów na Reebok Stadium w Boltonie Wanderers. Francuz, podobnie jak Berbatow, miał reputację ospałego i dąsającego się napastnika.
- Dymitar ma swój styl. Anelka zawsze wyglądał na nieszczęśliwego. Patrzyłem na Nicolasa tak jak wszyscy, dopóki go nie poznałem. Zdałem sobie sprawę, że to nie on jest problemem.
- Gdy trenowałem Anelkę, powiedziałem mu: ‘Graj jak najlepiej potrafisz, używając swojej siły w tym i tym miejscu, ale nie martw się, jeżeli drużyna nie będzie miała piłki. Musisz po prostu wykorzystać swoją szybkość i umiejętności wtedy, kiedy ją będziemy mieli w posiadaniu’.
- Trzeba zrozumieć inteligencję gry Berbatowa. To w jaki sposób odnajduje miejsce w ciasnych sytuacjach, to jak piłka rzadko kiedy mu odskakuje i to, że jest o wiele szybszy niż wygląda. Każdy ma swoje trudne okresy. Fakt, że nie strzelał bramek, nie oznacza tego, że grał słabo.
Allardyce skomentował jeszcze ostatni wyczyn Berbatowa, który strzelił 5 bramek jego drużynie: - To nie będzie łatwe do zapomnienia. Musimy jednak spróbować iść naprzód. Brakowało nam wielu piłkarzy. Słowa uznania należą się jednak drużynie United za to, jak bezwzględni byli. Gdy widzieli jakąś słabość, wykorzystywali ją – zakończył Sam.
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis
nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.