Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

OT100 #47: Nowy prezes?

» 29 grudnia 2009, 13:31 - Autor: badkins - źródło: manutd.com
Old Trafford świętuje swoje setne urodziny. W związku z tym oficjalna strona klubu przypomina sto wielkich momentów w historii stadionu.
OT100 #47: Nowy prezes?
» Old Trafford ostatecznie nie stało się własnością prywatnego właściciela
Kolejna wielka zmiana w Manchester United miała miejsce latem 1989 roku, kiedy to w Teatrze Marzeń pojawił się nowy właściciel i prezes jednocześnie.

Historia: Michael Knighton, bo tak nazywał się ów człowiek, został zaprezentowany na Old Trafford dzień przed ważnym spotkaniem z Arsenalem. W dniu meczu, tuż przed rozpoczynającym gwizdkiem, Knighton zdobył serca fanów poprzez wyjście na boisko w klubowym stroju oraz piłką, którą zaczął żonglować. Swoje przywitanie z kibicami na Old Trafford przypieczętował nawet strzelonym golem, tuż przed trybuną Stretford End.

Okazja: Po małym występie Michaela przyszła pora na właściwe widowisko, Manchester United podejmował Arsenal. Steve Bruce zaledwie po dwóch minutach wyprowadził swój zespół na prowadzenie, lecz goście zdołali wyrównać za pomocą Davida Rocastle'a. "Knighton miał spory wpływ na wydarzenia z pierwszej połowy. Być może w przerwie zastanawiał się, czy aby nie pojawić się na murawie jeszcze w przerwie!" - żartobliwie napisał Brian Glanville z The Sunday Times. Jak się okazało, kolejny pokaz umiejętności żonglerskich nowego prezesa był niepotrzebny, bowiem Czerwone Diabły zostały mocno podrażnione stratą gola. Podopieczni Alexa Fergusona wyszli na prowadzenie za sprawą Marka Hughesa, a kolejne trafienia dokładali Webb oraz McClair. Twarze 47 tysięcy fanów na Old Trafford były rozpromienione, podobnie jak świecące wówczas słońce.

Następstwa: Po spotkaniu z Arsenalem można było sobie wiele obiecywać, jednak na koniec sezonu United zajmowało odległą, trzynastą lokatę. Powiodło się za to w rozgrywkach FA Cup, gdzie Red Devils okazali się lepsi od Crystal Palace. Co ciekawe, Knighton ostatecznie nie został prezesem Czerwonych Diabłów. Jego oferta została wycofana, po tym jak jego partnerzy finansowi wycofali się z umowy i przejęcie klubu nie miało miejsca. "Nie żałuję tego występu, ani trochę. To rozbawiło trochę publikę, przez mniej więcej 64 godziny byłem bohaterem" - z uśmiechem na ustach wspomina po latach Knighton, który trzy lata później zdecydował się na kupno Carlisle United.


TAGI


« Poprzedni news
Van der Sar zakończy karierę?!
Następny news »
Lista kontuzjowanych coraz krótsza

Najchętniej komentowane


Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Komentarze (7)


alter: badkins, na stronie manutd.com jest już 49 odsłona o OT :D
» 30 grudnia 2009, 19:42 #7
badkins: @vanderToki - oh, ktos mnie rozgryzl ;) jutro przed wyjazdem na sylwestra postaram sie dodac.
» 29 grudnia 2009, 23:39 #6
zygmus94: [link usunięty] Głosujmy na Saf-a to mu się należy ;)
» 29 grudnia 2009, 18:51 #5
Pimq3k: [link usunięty]
» 29 grudnia 2009, 18:26 #4
vanderToki: Następne dwa wydarzenia: debiut Giggsa (dzień po tym, jak się urodziłem, o ile pamiętam ;p), mecz o Superpuchar Europy z Crveną Zvezdą. ;)
» 29 grudnia 2009, 18:02 #3
Sadyzta: Heh niezły z niego gośc, reklame sobie zrobił niezłą ;] Aż trudno w to uwierzyc że kiedys United pod rządami SAF`a zajęło 13 miejsce w lidze, ale na szczęście FA Cup wygrali a rok później zaczęło się pasmo sukcesów
» 29 grudnia 2009, 13:41 #2
badkins: [link usunięty]

ciekawe, Old Trafford zrobione z zapałek ;)
» 29 grudnia 2009, 13:41 #1

REKLAMA

Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.