Nicolas Anelka uważa, że w tym roku to Chelsea Londyn jest faworytem walce o Mistrzostw Anglii. Napastnik The Blues uważa również, że pod koniec sezonu Liverpool oraz Arsenal nie będą się już liczyły w walce o trofeum.
» Napastnik The Blues uważa, że jedynym realnym zagrożeniem w tym roku dla jego zespołu będzie Manchester United
- Dla mnie Chelsea jest faworytem tegorocznego sezonu Premier League. United będzie silne i nie dajcie się zwieść pozorom, tylko dlatego, że sprzedali swojego najlepszego zawodnika. Arsenal i Liverpool mają w swoich składach sporo dobrych graczy, jednak gdy będziemy na finiszu sezonu, nie zdziwi mnie, gdy walczyć będą tylko Manchester United i Chelsea.
- Spotkania z Czerwonymi Diabłami będą dla nas bardzo ważne. Jedno mamy już za sobą, mecz o Tarczę Wspólnoty. Musimy zrewanżować się za ostatni sezon. Jesteśmy przekonani, że nie uda im się zdobyć 4 Mistrzostwa z rzędu.
- Nasz manager jest legendą i urodzonym zwycięzcą. W naszym klubie nie ma nikogo, kto niemiałby zwycięskiej mentalności. Przykład idzie z góry, poprzez managera i dyrektorów. Oni wiedzą czego chcą, a my wiemy, czego mamy im dostarczyć.
- Przy obecnej sytuacji wierzę, że Chelsea może odnieść sukcesy w tym sezonie na każdym froncie. Wierzę, że mogę współpracować z Didierem Drogbą. Jeżeli będziemy regularnie grali razem, możemy zostać najgroźniejszym atakiem w Europie, wliczając w to takie drużyny jak Real Madryt czy Barcelona.
- W tej chwili na świecie jest masa wspaniałych snajperów, na przykład Fernando Torres czy David Villa. Jednak kiedy naprawdę potrzebna jest bramka, nie ma nikogo lepszego od Drogby. On nigdy się nie poddaje. Dla mnie jest to najbardziej kompletny napastnik na świecie – zakończył Nicolas Anelka.
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis
nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.