Według szkockiego menadżera argentyński obrońca nigdy nie był priorytetem włodarzy „Królewskich”.
- Kiedy sprzedawaliśmy Heinze, to doskonale zdawaliśmy sobie sprawę, że takie działanie będzie miało miejsce, bo Ronaldo był jego dobrym kolegą – przyznał Ferguson na łamach The Times.
- Wiedziałem co robią. Nie myślę aby byli zainteresowani wówczas Heinze, który moim zdaniem jest dobrym graczem. Ich celem było kupno Ronaldo.
- Denerwuje mnie to, że Real, jako klub generała Franco, zanim w Hiszpanii zaprowadzono demokrację mógł mieć kogokolwiek tylko chciał – dodał Fergie.