Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę, bezpieczeństwo i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w naszym dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

Wygrana z Lille!

» 20 lutego 2007, 22:39 - Autor: matheo - źródło: wlasne
Po zimowej przerwie do gry powróciła Liga Mistrzów. Na Stade Félix-Bollaert francuskie Lille podejmowało Manchester United. Dzięki sprytowi Ryana Giggsa „Czerwone Diabły” wywiozły z Lens zwycięstwo i skromną, jednobramkową zaliczkę przed rewanżem.
Wygrana z Lille!
» Manchester United
Piłkarze Lille wyszli na dzisiejszy mecz z bojowym nastawieniem. Pierwszą akcję Francuzi przeprowadzili już w drugiej minucie meczu. Dośrodkowanie Odemwingie na gola chciał zamienić Nicolas Fauvergue, lecz piłka po jego strzale głową minęła bramkę Edwina van der Sara.

Minutę póĽniej sędzia został zmuszony do pokazania pierwszego, żółtego kartonika w meczu. Fauvergue niebezpiecznie atakował Garego Nevillea. W początkowych minutach spotkania gra często była przerywana przez arbitra.

W czternastej minucie bilans kartek został wyrównany. Tym razem żółty kartonik obejrzał Patrice Evra, który brutalnie potraktował Mathieu Debuchy'ego. Przez pierwszy kwadrans meczu gra przypominała typowe badanie rywala i dopiero z upływem czasu do głosu częściej zaczęli dochodzić podopieczni sir Alexa Fergusona.

Ryan Giggs w 19. minucie próbował uderzać na bramkę Sylvy, ale jego strzał został zablokowany. Po chwili goście ponownie przejęli piłkę, a przed szansą stanął Wayne Rooney. Anglik nie przymierzył jednak celnie i gra została wznowiona z linii pięciu metrów. W przeciągu kilku kolejnych minut szansy nie wykorzystał także Carrick, oraz ponownie Rooney.

Aktywny na lewej stronie boiska starał się być Patrice Evra. Francuz nie był jednak ulgowo traktowany przez piłkarzy z Lille. W 26. minucie Debuchy tak bezpardonowo zaatakował naszego defensora, iż musiał obejrzeć za to zagranie żółty kartonik. Z rzutu wolnego dośrodkowywał Ronaldo, ale wbiegającego w pole karne Vidica ubiegł Sylva.

Arbiter spotkania, Eric Braamhaar, sięgał do swojej kieszeni bardzo często. Po pół godzinie gry sędzia pokazał kolejny kartonik, którym upomniał Nemanję Vidica. Chwilę póĽniej Rooney dobrze dostrzegł wybiegającego Larssona. Anglik spóĽnił się jednak z podaniem i Szwed znalazł się na pozycji spalonej.

Przed zakończeniem pierwszej części piłkarze Man Utd mogli wyjść na prowadzenie. Prawą stroną boiska akcję przeprowadził Giggs, który zagrał piłkę do Rooneya. Anglik będąc w polu karnym wycofał piłkę do Larssona, który jednak czysto nie trafił w futbolówkę. Ta po chwili znalazła się pod nogami Ronaldo, lecz jego strzał z 6 metrów został zablokowany przez dwóch defensorów Lille.

Pomimo doliczonych dwóch minut wynik nie uległ zmianie do przerwy. Warty odnotowania jest kąśliwy strzał Mathieu Bodmera, który jednak na nasze szczęście minął prawy słupek bramki Van der Sara.

Drugą połowę rozpoczęli gracze Lille. Gospodarze umiejętnie zagęszczali środek boiska i piłkarzom United ciężko było stworzyć sensowną akcję. W 50. minucie kibicom przypomniał się Rooney. Anglik minął trzech piłkarzy gospodarzy i dośrodkował w pole karne. W „szesnastce” do piłki nie doszedł jednak ani Giggs, ani Larsson.

Dwie minuty póĽniej w doskonałej sytuacji znalazł się Cristiano Ronaldo, który wygrał pojedynek biegowy z defensorem Lille. Portugalczyk w sytuacji sam na sam nie potrafił jednak przechytrzyć Tonego Sylvy. Szansę na dobitkę miał Rooney, ale nie trafił nawet w światło bramki. Gospodarze odpowiedzieli strzałem z rzutu wolnego, po którym piłka wylądowała wprost w rękach Van der Sara.

GroĽnie pod bramką United zrobiło się w 57. minucie. Mathieu Bodmer dostał dobre podanie w pole karne, gdzie znalazł się przed golkiperem „Czerwonych Diabłów”. Doświadczony Holender nie dał się zwieść Francuzowi i Lille wywalczyło tylko korner.

W 62. minucie meczu kibice gospodarzy zgromadzeni na stadionie zaczęli cieszyć się z objęcia prowadzenia. Radość okazała się jednak przedwczesna, bo choć Peter Odemwingie strzałem głową umieścił piłkę w siatce, to zdążył również sfaulować Nemanję Vidica.

Sir Alex Ferguson zdecydował się na pierwszą zmianę w 67. minucie. Cristiano Ronaldo został zmieniony przez Louisa Sahę. Trzeba przyznać, że nie były to najlepsze zawody w wykonaniu naszego skrzydłowego, który ze sportową złością opuszczał murawę. Saha natomiast chwilę po wejściu na boisko doszedł do sytuacji strzeleckiej i z trudnej pozycji uderzył wprost w bramkarza.

W 74. minucie gracze United wyprowadzili kontratak. Piłkę spod nóg Sahy, który znajdował się w polu karnym, zabrał Larsson. Szwed zdołał wyciągnąć z bramki golkipera, lecz techniczne podcięcie piłki okazało się za mocne i futbolówka poszybowała nad poprzeczką.

W 83. minucie najwięcej zimnej krwi i spokoju w zespole Manchesteru United wykazał Ryan Giggs. Po faulu Tavlaridis na Louisie Saha piłkę szybko ustawił Rooney. Golkiper Lille nie zdążył jeszcze ustawić muru, kiedy piłkę z ponad 20 metrów w długi róg posłał Giggs.

Żółty kartonik za dyskusję z sędzią zobaczył Tony Sylva. Bramkarz Lille domagał się powtórzenia stałego fragmentu gry.

Pomimo usilnych starań gospodarzy wynik nie uległ już zmianie. Sir Alex Ferguson zszedł zadowolony z boiska obmyślając plan na najbliższe, ligowe spotkanie.

OSC Lille 0 – 1 Manchester United


Lille: Sylva - Chalme, Plestan, Tavlaridis, Tafforeau - Debuchy, Bodmer, Makoun, Obraniak (Bados 89') - Fauvergue (Cabaye 56'), Odemwingie (Audel 74')

Man Utd: Van der Sar - Neville, Ferdinand, Vidic, Evra - Ronaldo (Saha 66'), Carrick, Scholes (O'Shea 90'), Giggs - Rooney, Larsson


TAGI


« Poprzedni news
Coleman: Powalczymy o trzy punkty
Następny news »
Saha chciałby zakończyć karierę w United

Najchętniej komentowane


Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Komentarze (0)


Nikt jeszcze nie skomentował tego newsa.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.