PROFIL

kacpersky

User
Imię:
Wyślij PW: Utwórz wiadomość
Data rejestracji:  09-08-2012
Dni w serwisie:  4901
Ostatnia wizyta: 08-01-2026 o 18:23
Zainteresowania:
Pamiętny mecz Man Utd:
Ulubiony zawodnik Man Utd: Solskjaer


Liczba dni, które upłynęły od rejestracji4901
Liczba newsów dodanych przez użytkownika kacpersky0
Liczba komentarzy do newsów564
Liczba komentarzy, które kacpersky dodał(a) dziennie0.12
Liczba ostrzeżeń0/5


Ostatnie komentarze użytkownika:


08.01.2026 do newsa „Dzień świstaka”. Neville o potencjalnym powrocie Solskjaera do United Pokaż
Z cyklu: jak mówić przez 3 minuty w telewizji, żeby nie powiedzieć nic. Zabierzcie temu gościowi mikrofon - błagam.

08.01.2026 do newsa Burnley - Manchester United 2:2. Trener zmieniony, zespół nieodmieniony Pokaż
@brazylianwisnia
Ale tutaj są nieuporządkowane inne rzeczy niż manager. A wasz obóz nieustannie trąbi tylko o złej grze, złym ustawieniu, złej filozofii. Będzie taki czas, że przekierujecie swoją uwagę na to jak ten klub jest zarządzany i co z managerami robi zarząd United, czy będziecie każdego kolejnego skazywali na pożarcie, bo pogubił punkty, albo gra zbyt defensywnie, jest wuefistą, nie ma wyników, nie ma transferów, nie rozwija młodzieży, za bardzo skupia się na dzieciakach itd?

Żeby ten klub ozdrowiał potrzebowaliśmy Amorima - jego upartości, konsekwencji, niebajerowania, umiejętnego pozbywania się z szatni szrotu oraz słabych charakterów. I to było widać. Dodatkowo sama gra też była na fali wznoszącej co pokazuje np. wykres clubelo. Nie daliśmy nawet Amorimowi czasu na pierwszą bessę na tym wykresie, bo bałwana Wilcoxa ubodło, że ktoś mu się postawił.

I tak właśnie to wygląda od 2010 roku, więc nie – nie chce mi się krytykować nieustannie managerów, wieszać na nich psów bo zwyczajnie nie dostają możliwości na zmianę kultury klubowej.

08.01.2026 do newsa Burnley - Manchester United 2:2. Trener zmieniony, zespół nieodmieniony Pokaż
Ten koleś jest uwiązany do kojca Glazerów – opowiada takie dyrdymały, że słuchanie go z powagą jest wyższą formą autodestrukcji. Rio z Royem podobnie. Wszyscy źli, tylko nie Glazerowie i Ineos. Żałosne dupki odcinające kupony od swoich - skądinąd legendarnych - karier.

08.01.2026 do newsa Burnley - Manchester United 2:2. Trener zmieniony, zespół nieodmieniony Pokaż
Oj przyjacielu - niedoczekanie. System zły, manager bajerant, a przecież kochany Ratcliffe tyle wydał na 4 zawodników... Chlip, chlip.

08.01.2026 do newsa Burnley - Manchester United 2:2. Trener zmieniony, zespół nieodmieniony Pokaż
Komentarz zedytowany przez usera dnia 08.01.2026 06:34

ALE TO TERA LATAŁO W TYM 4-2-3-1!

Mam nadzieję, że krzykacze po linii Amorim out (bo system be i zero progresu) są teraz wreszcie usytasy. Tak wspaniałego pokazu gry ze spadkowiczem nie widzioł jak żyja. Chyba, że was swędzi, że graliśmy 4-2-3-1, a nie 4-3-3 teraz, hmmm? Albo, że nie ten tymczasowy, bo byście chcieli innego i ten drugi na pewno by sobie poradził, hmm? Albo, że brakuje zawodników na ławce do rotacji, hmmm?

CO? ŻE AMORIM TEŻ NIE MIAŁ KIM GRAĆ?! ALE PRZECIEŻ ON GRAŁ 3-4-2-0-1, A MY NIE UMIE GRADŹ TAG.

Tak mi was żal naiwniaki. Kolejny manager, kolejne pomysły na grę, a te garnitury z góry wam oczy mydlą, że złe jest wszystko, tylko nie ich \"strategia\" na klub. Macie zerowe pojęcie o tym co się w tym kubie dzieje, nie rozumiecie pewnie dlaczego połowa kibiców nosi zielono-żółte barwy, nie znacie kontekstu haseł \"Glazers out\". Tylko wieczne paplanie, że systemy złe, że manager bajerant – ten, tamten i ten też.

03.01.2026 do newsa Jakie plany ma Manchester United wobec Toby’ego Collyera? Pokaż
No i pyk - można odbębnić sukces: wzmocnienie jak się patrzy. W sam raz w miejsce nieobecnego Mounta czy Bruno. Zastępstwo 1:1. NIE PANIKUJMY.

03.01.2026 do newsa „Nie prowadzimy rozmów”. Amorim bez złudzeń w zimowym oknie transferowym Pokaż
Cykl managerski United zaraz się domknie. Teraz jesteśmy na etapie, na którym klub nie wspiera managera, ale wciąż ma oczekiwania, że ten zakończy sezon na miejscach 3-5. Okno minie, wynika będą jakie są, na koniec sezonu zatrzymamy się w okolicy 6-9 miejsca (lub gorzej, bo pozostałe zespoły zdążą się powzmacniać w tym oknie). "Zarząd" (albo raczej "Sabotażyści w garniturach") zacznie siać ferment - wypuszczać notki prasowe "wspieramy trenera", ale dziennikarze będą regularnie puszczali farbę, że Amorim jest na cenzurowanym i bliski zwolnienia. Kibice oczywiście łykną ten haczyk i zaczną rozpleniać swoje mądrości w socialach, zawodnicy zniechęcą się do grania dla tak beznadziejnie prowadzonego klubu oraz kibiców, którzy wiecznie szukają winy tam, gdzie jej nie ma. Minie sezon, Amorim pójdzie w odstawkę, sięgniemy po kogoś bez wizji, bo poprzednik ją miał i się nie sprawdził - kupimy mu parę zabaweczek na zapchajdziurę, pewnie jakieś duże nazwisko, żeby sprzedaż koszulki i poprawić notowania u kibiców. I siup - kolejne dwa sezony rollercoastera mamy pewne.

To co wyrabiają ci Kretończycy w garniakach zaczyna wyglądać jak jakiś scam, piramida finansowa. Serio, że kibice jeszcze nie podpalają pod stadionem koszulek z Ratcliffem (numer 0), Wilcoxem (numer 00), Glazerami (numery od -1 do Zera Bezwzględnego) to jestem w szoku. Są kluby zarządzane przez chorych ludzi i jest jeszcze United, w którym rządzą patałachy, nieroby, ludzie bez etyki zawodowej i pazerni na każdy grosz. DO WIDZENIA.

21.12.2025 do newsa Aston Villa - Manchester United 2:1. Czerwone Diabły straciły punkty i Fernandesa Pokaż
@Pady a co złego byłoby w tym, żeby Amorim stał się drugim Artetą? W sumie na ten moment podobne czyszczenie szatni się dzieje co u początków Mikela - pozbywamy się powoli (choć za wolno, ale to wina Zarządu i ich głupich pomysłów sprzed lat) zgniłych jabłek, próbujemy przywrócić kulturę klubową usuwając gwiazdorków jak Garnacho, teraz zaczęliśmy (znów - za wolno - ale jednak) szukać jakościowych zawodników na kolejne pozycje. Jeżeli uda się kupić tych dwóch środkowych pomocników sprawdzonych już w PL (nawet Nevesa, który żegnał się z ligą po dobrym sezonie), znaleźć wahadłowych sprawdzonych w grze po całej długości boiska, oraz 2 środkowych obrońców to mamy bingo i myślę, że doczekamy sie lepszej gry. Pytanie jak Ratcliffe, który wszędzie szuka oszczędności wyobraża sobie następne dwa okna transferowe. Jeżeli są hamulcowi w tym zespole, to ja widzę ich w Zarządzie. Daję im (a ine Amorimowi) trzy okienka na ogarnięcie się i znalezienie środków na graczy, bo póki co tylko oszczędności, nowe stadiony i kolekcjonowanie młodych talentów, których się za 3 lata spyli za duże sumki (albo i nie, bo marnować transfery to nasz klub umie najlepiej w Europie) im w głowie.

Ogólna prośba do wszystkich marud - please zainteresujcie się czymś więcej niż statystykami zawodników i wynikami na Flashscore. Sprawdźcie sobie co się dzieje na zapleczu klubu, jakie niepokojące sygnały dochodzą z kulis - polecam np. Goldbridge'a, który ma duże o tym pojęcie. Martwi jak wielu kibiców kompletnie ignoruje tych geniuszy z Florydy i Ratcliffe'a jakby klubem zarządzał manager z zawodnikami...

21.12.2025 do newsa Aston Villa - Manchester United 2:1. Czerwone Diabły straciły punkty i Fernandesa Pokaż
@klusek ale co ty bredzisz, kolego? Póki co mamy sensowne transfery ofensywne, które mogą grać na różnych pozycjach, bez znaczenia od formacji. Co leży to środek pomocy oraz tyły. Nawet jakby tutaj przyszedł duet Pepa z Kloppem, to bez wzmocnień w tych obszarach możesz zapomnieć o solidnej grze. Transfery są niezbędne i tyle.

21.12.2025 do newsa Aston Villa - Manchester United 2:1. Czerwone Diabły straciły punkty i Fernandesa Pokaż
Uważam, że w ogólnym rozrachunku zagraliśmy dobrze – była energia, Cunha ciągnął całą ofensywę, dobrze podłączał się Dorgu z Mountem oraz Dalot. Przed meczem wszyscy zwiastowali, że United odda mecz, że nie będzie miało czym postraszyć, a tutaj - proszę - spore chyba zaskoczenie.

Niestety jednak - znów pokarał nas brak argumentów z tyłu. Nie wiem dlaczego United od przynajmniej 5 lat ma problem z bliższym kryciem rywali w okolicy i środku pola karnego. Pozwalamy oddawać strzały z pozycji, z których celne uderzenie na bramkę oddaje się takim piłkarzom jak Rogers z największą przyjemnością. Czego ci nasi zawodnicy się tak boją – jakoś rywale nie mają problemu z graniem bliżej i często skutkuje to panicznymi strzałami na aferę, "spod nóg" z nadzieją, że piłka odbije się od rywali. Co jest tego powodem: brak pewności, kiepskie warunki fizyczne, blokada psychiczna? Słabo to wygląda i transfer kogoś do środka formacji jest konieczny chyba już zimą.

Gramy dzieciakami w środku pola, wiemy że AV ma bardzo silnych i dominujących w graczy – jako kibice nie możemy oczekiwać, że oni teraz nagle wejdą na poziom Ramosa z Varanem, albo nawet tego Maguiera z De Ligtem z zeszłego sezonu. Jest za wcześnie i winą Zarządu jest nieumiejętne budowanie zespołu na odcinek dalszy niż pół sezonu. Szukamy młodych talentów, ci geniusze już przeliczają zarobione na ich transferach pieniążki, a rezultat będzie taki, że potracimy masę punktów, a Yoro z Heavenem zaliczą mega drop mentalny. Tak się buduje sensowny zespół panie Ratcliffe?

Niepokojące są też często nieudane próby rozegrania w środku pola na 3-4 kontakty. Zawodnicy szybko tracą głowę, podając lub przyjmując niedbale i wsadzają tym samym na kozła kolegów z drużyny. Pod pressingiem radzimy sobie lepiej niż w zeszłym sezonie, ale wciąż bardzo przeciętnie.

Super, że można było zobaczyć nareszcie Lacey'a z Fletcherem. Ten pierwszy fajnie spróbował się ze strzałem zza pola karnego – szkoda, że gramy tak mało, bo chciałbym go widzieć częściej. Może będzie teraz ku temu okazja.