kacpersky
 User
|
| Imię: |
|
| Wyślij PW: |
Utwórz wiadomość |
| Data rejestracji: |
09-08-2012 |
| Dni w serwisie: |
4921 |
| Ostatnia wizyta: |
28-01-2026 o 10:12 |
| Zainteresowania: |
|
| Pamiętny mecz Man Utd: |
|
| Ulubiony zawodnik Man Utd: |
Solskjaer |
| Liczba dni, które upłynęły od rejestracji | 4921 |
| Liczba newsów dodanych przez użytkownika kacpersky | 0 |
| Liczba komentarzy do newsów | 583 |
| Liczba komentarzy, które kacpersky dodał(a) dziennie | 0.12 |
| Liczba ostrzeżeń | 0/5 |
Ostatnie komentarze użytkownika:
27.01.2026 do newsa „Brak szacunku jest niesamowity”. Ferdinand grzmi w sprawie Carricka
Pokaż
Rio akurat ma wyważone opinie. Ok, znów się podpala wizją kolegi z boiska w roli managera United (jak za Ole), ale generalnie ma celne i kulturalnie podane zdanie na tematy klubu. Zgadzam się w pełni w kwestii tego, że niektórzy ex zawodnicy - jak np. Keane przeginają.
Keane powoli się staje bankrutem w oczach kibiców Manchesteru. Odchodził okryty niesławą, wypchnięty za paczkę fajek po swoim rantcie na kolegów z szatni, a po pół roku na jego miejsce przyszedł Carrick właśnie. Carrick, który niemal z miejsca stał się pupilem Fergusona, którym jedynie przez krótki okres gry był Roy. Dodatkowo obecność Michaela w klubie sprawiła, że za Royem nikt nie tęsknił. Ten gość ma po prostu osobistą wendettę z Carrickiem co pokazuje jak szklane ego zbiera codziennie z podłogi wstając z myślą, że kibice powoli mają go już dość.
Chłop dzielił i rządził na boiskach przez ponad dekadę, a teraz nie potrafi schować dumy do kieszeni i zwyczajnie poklepać po ramieniu managera, który na razie spisuje się bardzo dobrze. I tyle. A jeszcze to objeżdżanie publiczne żony Carricka w mediach uznaję za nietakt i nie przystoi to ponad 50 letniemu kolesiowi. Dla mnie powoli rośnie na żenującego pundita, który żeruje na głośnych, nośnych i niewybrednie podanych hot takeach. Tylko tyle mu już zostało.
Neville, który mu przyklaskuje też się frajerzy jak dla mnie.
27.01.2026 do newsa Manchester United poznał kontraktowe oczekiwania Bruno Fernandesa
Pokaż
@Spadkobierca
Ja jestem przekonany, że jest tak jak pisze Mefjuuu. Na razie jego kariera wygląda podobnie do kariery pięknego Chorwata i jeżeli zdrowie dopisze, to nie ma szansy, że ten koleś się zatrzyma i powie "400k/tyg. więc można odpuścić". Ten gość jest bardziej odpowiedzialny w roli zawodnika United niż niejeden rodzic w stosunku do swojego dziecka. Takich zawodników trzymasz ile wlezie.
26.01.2026 do newsa Manchester United szykuje się na rozmowy z Bruno Fernandesem
Pokaż
Facet może pograć ze 3-4 lata na bardzo wysokim i wysokim poziomie. Znaleźć następcę to jak szukać trufli bez psa – się znajdzie, ale z dużym prawdopodobieństwem się nie znajdzie. A wydać trzeba będzie te 70-100mln za mega solidnego ŚPO przy obecnej ekonomii. Mi się marzy zobaczyć jeszcze Bruno unoszącego puchar PL – to jest pewnie marzenie ściętej głowy, ale w końcu jak kibicujemy, to kibicujemy. ;) Jesteśmy temu gościowi winni znaczące trofeum w gablocie.
Jakby się udało zmieścić w kontrakcie sukcesywne obniżanie czasu gry, to byłoby to mega korzystne imo. Można znaleźć ze dwóch ŚPO w wieku 22-25 lat i sprawdzać, czy są w stanie wziąć na siebie odpowiedzialność za grę. W najgorszym scenariuszu wciąż będziemy mogli grać portugalczykiem.
25.01.2026 do newsa Arsenal - Manchester United 2:3. Czerwone Diabły odczarowały północny Londyn!
Pokaż
Świetnie piłkarze ze sztabem zareagowali po przerwie. Czułem w kościach, że jeszcze się obraz gry odmieni i nie ma co panikować. Brawa, wreszcie przełamaliśmy się na Emirates i zagraliśmy mega solidne 70 minut spotkania z topową drużyną na Świecie. Błąd Zubimendiego też nie był bez udziału naszych zawodników, bo akurat zaczęliśmy mocno cisnąć i dało się wyczuć lekką panikę w działaniach Kanonierów.
Z zalet:
1. Kiepska dyspozycja Bruno, a jednak daliśmy ognia do pieca.
2. Mega zaangażowanie w obronie. Widać, że Shaw gra o wyjazd na MŚ i Dalot nawet nie bolał jak ma w zwyczaju. Maguire jak zawsze - bardzo solidnie i spokojnie. Martinez poddymiał całe spotkanie demotywując napastników.
3. Mainoo z Casemiro - no absolutnie się nie spodziewałem, że to zadziała tak dobrze. Muszę się uderzyć w pierś, bo byłem pewien, że będzie autostrada. I pewnie by była, tylko większość akcji Areta przeprowadzał bokami nie wykorzystując dużej opieszałości w naszym środku pola i delikatnego chaosu jaki tam panował (Kobie nie nadążał, Bruno był wszędzie, a Casemiro często wychodził do pressingu wysoko).
4. Piękne gole. Nawet nieco farciarski gol Dorgu cieszył mordę.
Ale, ale... Studzę emocje, bo zaraz zagramy z zespołami teoretycznie słabszymi i zabraknie koncentracji, motywacji i dokładności. Cieszę się póki idzie, ale w tym sezonie już dwukrotnie przychodziło się jarać przełamaniami, a później zbierać z podłogi po meczachm, w których gubiliśmy głupio punkty na potęgę.
GG United! I klasycznie: Glazers OUT.