20.01.2026 do newsa Manchester United - Manchester City 2:0. Czerwona furia na Old Trafford!
Pokaż
W zespole pojawiło się niezadowolenie z powodu personalnych uwag ze strony byłych piłkarzy United. Było to szczególnie widoczne w pełnej złości reakcji Lisandro Martíneza na słowa Paula Scholesa i Nicky'ego Butta. Doświadczeni gracze zachęcają młodszą część zespołu, by nie pozwalali sobie na dekoncentrację tymi opiniami, jednocześnie wyrażając frustrację, że eksperci zbyt chętnie „kopią klub, gdy ten leży”.
◾ Chris Wheeler [Daily Mail]
Przed derbami Manchesteru stacja Sky Sports poprosiła, aby Michael Carrick przeprowadził wywiad przedmeczowy bezpośrednio ze studiem, w którym zasiadał Roy Keane. Irlandczyk niedawno odnowił kuriozalny spór z żoną Anglika, który ciągnie się od ponad dekady. Władze Manchesteru United kategorycznie odrzuciły prośbę Sky. Zamiast z Keanem, Michael Carrick rozmawiał ze swoim byłym kolegą z boiska, Garym Nevillem.
W 2014 roku, po porażce z Olympiakosem, Keane skrytykował „drętwy” wywiad Carricka. Jego żona odpowiedziała wówczas na Twitterze, nazywając go wulgarnym określeniem i sugerując, że mówi cokolwiek, byle wywołać reakcję.
Po nominacji Carricka na trenera, Keane odświeżył sprawę w podcaście The Overlap, nazywając żonę Michaela "paplą". Zażartował złośliwie, że jeśli Carrickowi nie wyjdzie, jego żona może go zastąpić, bo „pewnie i tak wygłasza mowy motywacyjne w szatni”. Choć Carrick zignorował te komentarze na konferencji prasowej, klub potraktował prośbę Sky Sports bezceremonialnie i od razu odmówił bezpośredniej konfrontacji na antenie.
◾ Mike Keegan [Daily Mail]
Ciągła krytyka ze strony byłych piłkarzy uderza bardzo mocno w zespół z Old Trafford. Jedno ze źródeł wprost określiło emocje zawodników, określając je w wulgarny sposób.
Jeden z byłych zawodników United mówi anonimowo, że "nie spodziewałbym się, że ci piłkarze będą zadowoleni z krytyki. Ale czego oni od nas oczekują? Że będziemy mówić, że grają dobrze, kiedy grają źle?".
Zrozumiałe jest, że członkowie Class of 92 oraz inni wybitni gracze, jak Rio Ferdinand czy Wayne Rooney, czują się w pełni komfortowo ze swoimi opiniami i nie zamierzają ich zmieniać.
◾Ian Ladyman [Daily Mail]