Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

PROFIL

Alaan

Liveman
Imię: Alan
Wyślij PW: Utwórz wiadomość
Data rejestracji:  15-03-2011
Dni w serwisie:  2929
Ostatnia wizyta: 16-03-2019 o 23:46
Strona WWW:  http://www.devilpage.pl
Zainteresowania: Sport, muzyka, grafika
Pamiętny mecz Man Utd:
Ulubiony zawodnik Man Utd: Eric Cantona, Ryan Giggs, Marcus Rashford


Ilość dni, które upłynęły od rejestracji2929
Ilość newsów dodanych przez użytkownika Alaan0
Ilość komentarzy do newsów482
Ilość komentarzy, które Alaan dodał(a) dziennie0.16
Ilość postów na forum47
Ilość ostrzeżeń0/5


Ostatnie komentarze użytkownika:


07.03.2019 do newsa PSG - Manchester United 1:3. Czerwone Diabły dokonały niemożliwego! Pokaż
@trakol, żeby otrzymać tytuł nie trzeba być konkretnie Anglikiem tylko Brytyjczykiem.

12.02.2019 do newsa Manchester United – Paris Saint-Germain 0:2. Zimny prysznic w Teatrze Marzeń Pokaż
Prawda taka, że stało się to co stać się musiało. Solskjaer zabrał nas w niesamowitą podróż od meczu z Cardiff do spotkania z Fulham, ale dzisiejszy pojedynek z PSG ukazał niemal wszystkie słabości - zespołu nie da się zbudować w półtora miesiąca. Piękne historie w piłce nożnej się zdarzają, ale Ole nie jest cudotwórcą, mamy za duże zaległości i na tle skrupulatnie budowanego od kilku sezonów klubu, za oczywiście wielkie pieniądze, po prostu wypadliśmy przeciętnie. Szkoda, ale trzeba przełknąć gorycz.

Bardzo obiecująco weszliśmy w mecz, pierwsze minuty wyglądały na prawdę świetnie. Wysoki pressing, agresja, pewne rozgrywanie piłki. Chciałem zachować trzeźwość ale po paru minutach moja wiara w zwycięstwo zamieniła się wręcz w oczekiwanie. Niestety, im dalej w las tym zaczynało robić się ciemniej. Akcja Rashforda, zryw Pogby, żółta kartka dla Paula i praktycznie światło zgasło całkowicie. Widowisko w pierwszej połowie zabił sędzia, ale nie można mówić, że był jednostronny, Paryżanie także otrzymali bezsensowne upomnienia, jednak lepiej wytrzymali psychicznie. Pięć kartek w pierwszej połowie a spotkanie nie było nad wyraz brutalne, ten fakt ukazuje najlepiej niemoc arbitra.

Końcówka pierwszej odsłony i rozpoczął się nasz mały koszmar. Sygnalizacja kontuzji przez Martiala, uraz Lingarda, którego jeszcze przed zejściem do szatni musiał zmienić Sanchez. Na drugą połowę Solskjaer miał dwie opcje - cofnięcie Rashforda na skrzydło i wprowadzenie Lukaku za Martiala albo zostawienie Marcusa na szpicy i wpuszczenie Maty, wybrał rozwiązanie sprawdzone i bardziej logiczne. Mecz zaczął robić się też mocno elektryczny, gdyby arbitra poniosły emocje to zarówno Pogba jak i Young mogliby zobaczyć czerwone kartki, z resztą chyba nie tylko ja miałem przeczucie, że nie dokończymy tego meczu w jedenastu.

Druga połowa i na murawę Old Trafford wyszło tylko PSG. Czerwone Diabły były nieobecne na boisku i to musiało się tak skończyć. Wyglądaliśmy niemal jak Juventus z finału z Realem Madryt dwa lata temu. Szkolny błąd przy rzucie rożnym, Paryżanie poszli za ciosem, podręcznikowy kontratak, i było po zawodach. Liczyłem chociaż na bramkę kontaktową ale w ataku graliśmy kompletnie bez pomysłu, widać wręcz było nawyki i pozostałości po naukach Mourinho. Nie napiszę, że wygrała lepsza drużyna - po prostu, wygrała "drużyna", my jesteśmy, kolejny raz w przeciągu kilku ostatnich lat, dopiero na początku tej drogi.

Jak to mawia klasyk, wielcy piłkarze w wielkich spotkaniach zawodzą. Pogba oprócz jednego zrywu był wręcz niewidzialny, może to dobrze w kontekście rewanżu, że zobaczył czerwoną kartkę? Martial także był cieniem samego siebie. Solidnie zagrał Matić, jak zawsze genialny De Gea, a tak poza tym... Ze świecą szukać kolejnych pozytywów. Rashford na pewno jest ogromnym talentem na skalę Mbappe, ale dzisiaj widać było, że brakuje mu po prostu boiskowego stażu.

Zobaczymy jak zespół zareaguje na taki zimny prysznic, bo na pewno marzenia i ambicje znacznie się oddaliły. Przed nami wyjazdowe spotkanie z Chelsea i mecz z Liverpoolem na Old Trafford. Boję się, że zwyczajnie zabraknie im mentalności i wrócimy do stanu sprzed zatrudnienia Solskjaera, znowu zaczną się zgrzyty. Niby wynik nie skreśla nas w kontekście rewanżu, ale na pewno to nie jest sytuacja, w której chcieli się znaleźć. Nie takie mecze się przegrywało, a obiektywnie patrząc - szczęście, że w ogóle gramy w tej fazie pucharowej.

Głowy do góry i wierzmy nadal w tych chłopaków. W grudniu bilans 10-1-1 byłby chyba nierealnym snem. Manchester United wygrał z Ole Gunnarem Solskjaerem ponad 83% spotkań. Przegraliśmy jedynie w Lidze Mistrzów, co prawda chyba po najsłabszym spotkaniu, ale z topową europejską drużyną. Czy w ogóle mamy prawo oczekiwać czegoś więcej po zwolnieniu Mourinho?

Juventusowi w Turynie wpakowaliśmy dwie bramki w okresie, gdy zespół grał dno. Wszystko jest jeszcze możliwe, nie takie historie znają kibice piłki nożnej. Dzisiaj niestety nie był nasz wieczór, trzeba się skupić przede wszystkim na spotkaniu z Chelsea i Liverpoolem, na rewanż przyjdzie czas. GGMU!

12.02.2019 do newsa Manchester United vs Paris Saint-Germain. Zapowiedź meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów Pokaż
Blau, mimo wszystko niektórzy nie widzą różnicy i nie posiadają separacji między trzeźwym myśleniem a zwyczajnym marudzeniem i tworzeniem bzdurnych opinii. Faktycznie, tylko niepoprawny optymista w grudniu typowałby nasz awans, ale czy nie takie historie widywaliśmy w piłce nożnej? Dodatkowo to właśnie fani powinni wierzyć a nie wiecznie obrzucać błotem "swój" klub. Sam Tuchel wiedział co może się wydarzyć i otwarcie mówił, żeby poczekać do lutego. Mimo wszystko to nadal PSG jest zdecydowanym faworytem tego dwumeczu a opinia publiczna popada ze skrajności w skrajność, jak nie stuprocentowa wygrana Paryżan tak teraz awans United, a jeśli Czerwone Diabły odpadną to znowu sinusoida się odwróci.

11.02.2019 do newsa Manchester United vs Paris Saint-Germain. Zapowiedź meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów Pokaż
Nie rozumiem jednej rzeczy - niespełna dwa miesiące temu zdecydowana większość tutaj skreślała nas jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Nawet nie chce mi się odkopywać komentarzy użytkowników, którzy dzisiaj piszą, że jesteśmy faworytem. Nie, nie jesteśmy. Dlaczego nagle wierzycie w tych samych zawodników, których w grudniu postawiliście w roli przegranych? Przyjemne i wygodne jest bycie kibicem gdy zespół regularnie wygrywa. Trudne i wymagające cierpliwości jest bycie z drużyną, gdy ta znajduje się w dołku.

Od zwolnienia Mourinho nie zmieniło się kompletnie nic. Ole ma do dyspozycji tych samych zawodników z tymi samymi umiejętnościami. Jak dużo znaczy mentalność? Jak ważną umiejętnością w wachlarzu cech szkoleniowca jest odpowiednie podejście do zawodników i wydobycie z nich maksimum możliwości? Mistrzem w tej dziedzinie był Ferguson, oby o Solskjaerze można było mówić za kilka lat tak samo.

Do czego zmierzam tym wstępem, idąc nieco okrężną drogą - wierzcie w tych piłkarzy. To społeczność tworzy opinię. Na tym szczeblu każdy ma odpowiednie papiery i nie znalazł się bez przyczyny w Manchesterze United. Nie spacerujcie z głową w chmurach, nie łykajcie plotek i myślcie samodzielnie. Ktoś z zarządu nie wierzył w Martiala i sprowadził Sancheza. Na Lindelofie postawiliście po paru błędach krzyżyk a dzisiaj wydaje się być filarem obrony. Z De Geą było podobnie. Parę lat temu z Realu Madryt pozyskaliśmy solidnego ofensywnego pomocnika, okazał się być niewypałem. Jutro Di Maria będzie stanowił, zaraz obok Mbappe, o sile ofensywnej PSG. Nie każdy piłkarz, który błyszczy w jednej lidze, będzie błyszczał również w innym otoczeniu pod skrzydłami innego szkoleniowca. De bruyne, Salah, można wymieniać bez końca... Swego czasu wspomniany Real miał "galaktyczny" skład a nie potrafili awansować bodajże przez sześć sezonów do 1/4 fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Zostawcie w spokoju plotki transferowe miernych pismaków i transfery innych klubów, zacznijcie wierzyć w piłkarzy, których mamy. Wiadomo, że wzmocnienia są potrzebne, ale nie bądźmy pelikanami i chorągiewkami.

Co do meczu, okoliczności są jakie są, Paryżanie zagrają bez Cavaniego i Neymara, dla widowiska to ujma, dla nas to dobra informacja, która i tak nie zmienia faktu, że PSG bez tej dwójki jest nadal bardzo groźną drużyną. Myślę, że kluczowa będzie dominacja w środku pola i narzucenie agresywnego stylu gry. Czerwone Diabły muszą kontrolować środkową strefę i wysoko wychodzić pressingiem, spotkanie z garunku "zostawić na boisku płuca, nie myśleć o konsekwencjach". Martwi mnie Shaw, jeśli oczywiście to on zagra na lewej obronie, Luke ma częste zapędy ofensywne i zostawia dziurę z tyłu, Solskjaer zapewne przyklei Herrerę do Mbappe. Grunt to nie stracić gola. Jak ja chciałbym, żeby wykorzystali wszystkie stuprocentowe okazje a De Gea kolejny raz udowodnił, że jest nie z tej planety... Wystrzegać się błędów indywidualnych, przede wszystkim. Ciekawi mnie jak zagra Pogba, jego geniusz także będzie niezbędny, bądź co bądź to taka nasza francuska odpowiedź na Kyliana, ale Paul różnie ma z tymi wielkimi meczami. W wyjściowej jedenastce raczej tylko jedna niewiadoma (Jones czy Bailly), no chyba, że Ole nas czymś zaskoczy tak jak w zwyczaju robił to Mourinho.

Wierzcie w tych chłopaków. Nawet jak wygrają 5:0, nawet jak przegrają 0:3, to dwumecz. Chyba nikomu nie trzeba przypominać zawodów PSG z Barceloną. Czerwone Diabły mają pokazać pazur, zaangażowanie, a my powinniśmy docenić to co dostaniemy. Solskjaer nie miał czasu, żeby zbudować drużynę, więc jeżeli uda się pokonać PSG to będzie to niesamowite. Ole potrafi dokonywać niesamowitych rzeczy ;) GGMU!

09.02.2019 do newsa Składy: Fulham vs Manchester United Pokaż
Apeluję o wstrzymanie się z rozliczeniem zawodników przed końcem spotkania, tak marudzicie na Matę czy Lukaku a przyjdzie co do czego to Hiszpan wsadzi piłkę z rzutu wolnego a Belg wypracuje dwie bramki. Spokoujnie, piłkarz też jest człowiekiem, nie każdy jest drugim Messi czy C.Ronaldo żeby trzymać szczyt formy przez całą karierę, zdarzają się wzloty i upadki, jednak na pewno Ci zawodnicy nie znaleźli się w klubie przypadkowo i również nie bez przyczyny zaczynają dzisiejszy mecz w wyjściowej jedenastce. Trzeba wykorzystywać własne zaplecze, są lepsi prawoskrzydłowi niż Mata, to wręcz truizm, ale piłka nożna to sport zespołowy i wykrzesanie szczytu możliwości ze średniego zawodnika często jest bardziej owocne niż gra na pół gwizdka piłkarza z topu.

09.02.2019 do newsa Fulham vs Manchester United. Zapowiedź 26. kolejki Premier League Pokaż
Racja! Mój błąd :) Zasugerowałem się "a" na końcu, ale przecież "miesiąc" to nie jest rodzaj żeński.

09.02.2019 do newsa Fulham vs Manchester United. Zapowiedź 26. kolejki Premier League Pokaż
@LearningtoFly, rozumiem, że piejesz do mojego komentarza, ale radziłbym zważać na słowa chorągiewko :) Szczególnie czytając Twoje wypowiedzi:
> "najgorszy trener w historii Manchesteru United"
> "Po 2 latach można rzec, że jest lepiej niż za LVG czy Moyesa" - twój komentarz sprzed roku.
No i jeszcze kwiatek, Twoja wypowiedź z grudnia:
> "Soljskaer to juz chyba mozna bylo dac do konca sezonu Mourinhio, imo nic w naszej grze nie specjalnie sie zmieni. Gosc slaby w lidze norweskiej dostaje powazny klub..., choc czy my jestesmy jeszcze powazni?, quo vadis Manchester United?"
Dziękuję, pozdrawiam, dalszą dyskusję uważam za zbędną.

08.02.2019 do newsa Fulham vs Manchester United. Zapowiedź 26. kolejki Premier League Pokaż
Niesamowite jak sytuacja zmieniła się przez te półtorej miesiąca za kadencji Solskjaera - od czarnych chmur do niemal skrajnego hurraoptymizmu. Cenię pracę Mourinho i szkoda, że zaczęło to wszystko gnić w momencie, gdy wydawało się, że na Old Trafford wraca harmonia. Dla mnie najważniejsze jest to, że znowu czuję radość i emocje z oglądania spotkań, wręcz nie mogę się doczekać kolejnych rywalizacji i nie zasypiam podczas meczu :) Ole wydaje się być godnym następcą Fergusona, jednak trzeba mieć świadomość, że już nie raz takie złudzenie się miało, potrzeba czasu. Podoba mi się fakt, że tam gdzie Mourinho powiedziałby "zobaczcie, wygrałem pięć spotkań wyjazdowych z rzędu *pokazuje pięć palców*, widzicie? pięć! mogę teraz przegrać z fulham a i tak będę lepszy w ostatnich sześciu meczach niż inni!" tam Solskjaer mówi to co mówi, ma niesamowite wyczucie i poczucie wartości Manchesteru United.

Niemniej - Fulham zdobyło u siebie więcej punktów w tym sezonie niż Leicester, a wiadomo jak było ciężko z Lisami. Może gdyby Rashford wykorzystał swoje sytuacje i byśmy zeszli do szatni mając 2:0 to druga połowa wyglądałaby inaczej, wracając... Niby Fulham gra z zespołami z TOP6 fatalnie, ale niedawno byli blisko zremisowania z Tottenhamem, na pewno trzeba wyjść na boisko na pełnej koncentracji. Z perspektywy zbliżających się trudnych spotkań dobrze byłoby zabić spotkanie już w pierwszej połowie, zejść do szatni z jakimś wynikiem 3:0 i drugą odsłonę zagrać ekonomicznie, wpuszczając na murawę McTominay, Chonga i innych tego kalibru (a zaczynał wypowiedź od wytknięcia hurraoptymizmu, nie?). W grudniu trzy punkty byłyby ulgą, aktualnie brak zwycięstwa w jutrzejszym meczu będzie wielkim rozczarowaniem, i w takim United się zakochałem.

03.02.2019 do newsa Składy: Leicester City vs Manchester United Pokaż
@Killgor, posiłkowałem się jedynie relacją, nie oglądałem meczu :)

@Michux3, to nie tak, że jestem antyfanem Mourinho, oczywistością jest, że Ole nie miał kiedy przebudować zespołu i odświeżył tylko głowy chłopakom, ale bądź co bądź Lisy w piłkę grać potrafią, i tak jak nie oczekiwałbym zwycięstwa z Tottenhamem za czasów Jose tak realnie patrząc przed meczem z Leicester na wyjeździe śmiało wziąłbym remis.


Ostatnie posty użytkownika:


28.02.2018 w temacie Gra: Wytypuj wynik meczu Manchesteru United Pokaż
0:1 Martial

27.01.2018 w temacie Konkurs wiedzy o Manchesterze United Pokaż
[em]Post zedytowany dnia 27.01.2018 22:48 przez Alaan[/em]

Pozwolę sobie: pl.wikipedia.org/wiki/Lata_90._XX_wieku
A więc poprawna odpowiedź to lata 10. XXI wieku
Dekady są liczone od 1 do 10, natomiast lata od "0" do 9.

//edit: więc obydwoje się ciut się mylicie, bo nie ma czegoś takiego jak lata dwutysięczne, jednak na pewno nie chodzi o lata 90. XX wieku :)

26.01.2018 w temacie 5 Naj Pokaż
Najlepsze:

1. De Gea, najlepszy zawodnik na świecie na swojej pozycji, kropka
2. Robin van Persie, szkoda, że nie przyszedł rok/dwa lata wcześniej, ale i tak mistrzostwo
3. Valencia, przez tyle lat grać w jednym klubie na takim poziomie, zapewne jako napastnik byłby nr 1
4. Pogba, mimo wszystko, chociaż saga z Juventusem z boku wygląda słabo
5. Bailly, obrońca noname, biorąc pod uwagę wiek wyciągnięty za bezcen, filar defensywy? Abstrakcja

Najgorsze:

1. Di Maria, nie trzeba komentować, oddzielony grubą kreską od reszty zawodników niżej
2. Nie no, transfer Di Marii był taką porażką, że musi zająć dwa miejsca w tym rankingu
3. Jak tak się mocniej zastanawiam to jednak całe podium dla Argentyńczyka
4. Depay & Zaha, mocno pompowane baloniki i podobne klopsy, chociaż piłkarze na dobrym poziomie
5. Bebe, musi się znaleźć, ale także wypadałoby na liście umieścić Schneiderlina

25.01.2018 w temacie Konkurs wiedzy o Manchesterze United Pokaż
Sto procent Carey, było gdzieś bodajże w biografii Roya Keane'a odnośnie Irlandczyków w United. To, że ktoś kapitanował jeden mecz nie znaczy, że był pełnoprawnym kapitanem, patrz przykład: ten sezon i sytuacja Carricka.

24.01.2018 w temacie Konkurs wiedzy o Manchesterze United Pokaż
Romek poprawnie, dwa razy Fellaini :) Bailly, Jones i Pogba mieli po jednym razie.

23.01.2018 w temacie Konkurs wiedzy o Manchesterze United Pokaż
Który z aktualnie grających zawodników w Manchesterze United, w poprzednim sezonie Premier League, występując właśnie w barwach Czerwonych Diabłów, najczęściej prowokował rzuty karne dla drużyny przeciwnej? W skrócie - kto sezon temu najczęściej przekraczał przepisy w obrębie własnego pola karnego?

23.01.2018 w temacie Konkurs wiedzy o Manchesterze United Pokaż
[em]Post zedytowany dnia 23.01.2018 08:55 przez Alaan[/em]

Jeśli Schmeichel jest błędną odpowiedzią to zdanie "Który z bramkarzy" jest haczykiem? Było ich dwóch - Howard i van der Saar. //edit: PS. w tej całej dyskusji, pod względem logicznym, "niestety" VanderToki ma rację.

10.01.2018 w temacie Konkurs wiedzy o Manchesterze United Pokaż
[em]Post zedytowany dnia 10.01.2018 19:23 przez Alaan[/em]

[offtop] @Romek, ale rok temu w maju to mimo wszystko 2016, jednak faaakt - dopiero teraz przypomniałem sobie o tym samobóju Smallinga, nawet pamiętam minę Davida, no trudno.

//edit: a nie, przecież to dalej będzie 2017, zakręciłem się, mój błąd 8-)

09.01.2018 w temacie Konkurs wiedzy o Manchesterze United Pokaż
Niedawno to było, rok temu w maju, mieliśmy grać z Bournemouth ale niby po ćwiczeniach zostawili jakiś plecak, który służył za atrapę bomby. Wynik przełożonego spotkania... Pamiętam bramkę Rooneya po fajnej akcji na koniec, typowo "Van-Gaalowej", pierwszej połowy. Cały mecz zakończył się chyba 3:0.

04.01.2018 w temacie Konkurs wiedzy o Manchesterze United Pokaż
Nie wiem jak @vanderToki przewiduje więcej niż jedną odpowiedź od jednej osoby, ale tak, chodziło o Aston i Newcastle

Przejd> do góry strony