28.01.2026 do newsa Arsenal - Manchester United 2:3. Czerwone Diabły odczarowały północny Londyn!
Pokaż
Dobra, bo widzę, że minąłem się z celem. Po pierwsze: to nie piwal, nie miałem bana. Wczoraj zrobiłem tu konto i czekałem 24h, żeby coś napisać. Po drugie: to nie tak, że nie jestem bezstronny — jestem po stronie Amorima. Ja tam lubiłem gościa, bardziej chodziło mi o to, że nie widzę sensu bronienia go, bo były rzeczy, za które ktoś mógł go nie lubić i życzyć mu zwolnienia. Zresztą idealny przykład to Pyra.
A co do wyciągania go, pisząc, żeby go nie wyciągać — tu racja, ale nie wiem, jak inaczej dało się napisać ten przekaz bez wciągania tu Amorima, skoro to o nim. Ja po prostu określiłbym się fanem tej rywalizacji Piwal vs Pyra i po prostu zobaczyłbym waszą dyskusję na inny temat niż Amorim i ten Hag: punkty i win ratio za Amorima, a za Łysego.
A jeśli chodzi o inny temat, to chociażby, nie wiem, o transferach czy o czymś innym niż ten piekielny Amorim, bo jednak lubiłem gościa i jak co mecz widzę waszą dyskusję, to mi się przypomina, że go wywalili.
28.01.2026 do newsa Arsenal - Manchester United 2:3. Czerwone Diabły odczarowały północny Londyn!
Pokaż
A no i zapomniałbym dopisać, że jedyne, co mi nie pasowało w zwolnieniu Bajeranta, to to, że wyleciał za pyskowanie do zarządu. Skoro już mieli go zwolnić, mogli to zrobić chociaż za wyniki — a okazji było sporo, chociażby sam finał z Totkami czy w tym sezonie po takich meczach jak z Grimsby albo Evertonem.
28.01.2026 do newsa Arsenal - Manchester United 2:3. Czerwone Diabły odczarowały północny Londyn!
Pokaż
O, wreszcie mogę dodać tu komentarz. W sumie to jedyne, po co założyłem to konto, bo co tydzień, co mecz, jak wejdę na tę stronę poczytać opinie „rabinów”, to zawsze widzę ich dwóch i ich dyskusje — oczywiście mowa o Pyrze i Piwalu.
Nie wiem, dla mnie to już jakiś legendarny pojedynek. Mógłbym się nawet nazwać fanem tego starcia. Co tydzień widzę ich dwóch w komentarzach, dyskutujących o Amorimie, mimo że już go nie ma. Już naprawdę, panowie — nie ma o czym innym pogadać? Może byście tego Amorima w końcu zostawili?
Ja sam byłem fanem bajeranta z Portugalii i wolałbym, żeby został do końca sezonu, ale bronić go nie zamierzam. No bo tak: punkty na mecz — tragedia, win ratio — tragedia, nawet nie licząc poprzedniego sezonu. Niczym się nie bronił. Często widziałem, jak ktoś tu pisał, że w tym sezonie był progres i że szło ku lepszemu, ale ciężko zaliczyć regres, kończąc na 15. miejscu i przegrywając finał z Totkami. No niżej to się już chyba nie dało — musielibyśmy się zrównać z Wolves.
Wiadomo, zarząd był jaki był, ale bronić Amorima się nie dało. Ważne, że teraz jest Carrick, ważne są dwie ostatnie wygrane i żeby iść do przodu.
Kończąc już: naprawdę, panowie, wasze dyskusje po meczu czyta się dosyć zabawnie, ale zostawcie już tego Amorima i pogadajcie — nie wiem — o piłkarzach, zarządzie, w sumie o wszystkim innym