PROFIL

LukAi

User
Imię:
Wyślij PW: Utwórz wiadomość
Data rejestracji:  05-11-2024
Dni w serwisie:  511
Ostatnia wizyta: 31-03-2026 o 12:50
Zainteresowania:
Pamiętny mecz Man Utd:
Ulubiony zawodnik Man Utd:


Liczba dni, które upłynęły od rejestracji511
Liczba newsów dodanych przez użytkownika LukAi0
Liczba komentarzy do newsów107
Liczba komentarzy, które LukAi dodał(a) dziennie0.21
Liczba ostrzeżeń0/5


Ostatnie komentarze użytkownika:


30.03.2026 do newsa Manchester United prowadzi rozmowy kontraktowe z doświadczonym bramkarzem Pokaż
To taki bonus za zasiedzenie. Przecież on był bramkarzem w klubie jeszcze za czasów Fergusona. (nie grał, ale to właściwie tak samo jak teraz).

20.03.2026 do newsa Bournemouth - Manchester United. Zapowiedź 31. kolejki Premier League Pokaż
@stewieG
Uwierz mi, nie mam intencji ubliżanie nikomu. Nie mam w tym satysfakcji.
Sam znam wielu ludzi którzy przerastają mnie inteligencją i ogólnym ogarnianiem rzeczy ale nie o to tutaj chodzi.

Natomiast od pewnego czasu próbowałem tłumaczyć tutaj pewną rzecz, która dla mnie wydaje się oczywista, a która sprawia, że zupełnie inaczej patrzę na kwestię piłki w ogóle, nie tylko Amorima.

Dla wielu ludzi piłka to głównie emocje i dostarczenie rozrywki po ciężkim dniu pracy. I to jest ok.
Ale jednocześnie nie da się ukryć, że we współczesnym świecie kwestie analizy matematycznej, statystyka a nawet sztuczna inteligencja wchodzi do tego sportu na ostro, i nie pyta nikogo o zdanie.

Mylnie oceniłem, że znajdę na tym forum trochę ludzi którzy będą choć na bardzo podstawowym poziomie ten temat ogarniać. I może wykaże mi kontrargumenty. Wręcz cholera czasem jest dobrze usłyszeć opinię, która jest w kontrze do swojej ale jest tak spójna, że skłania Cię do zmiany zdania na jakiś temat. W zasadzie po to się dyskutuje, to jest jej główna funkcja. Tym czasem nieuchronność tworzenia się obozów i okopywania na swoich pozycjach, emocjonalna nawalanka zdaje się zbyt kusząca.
To był błąd po mojej stronie.

Nadal znajdziemy w świecie piłki ludzi dla których emocje są najważniejsze.
Pamiętam Jak Lewandowski wypowiadał się na temat użycia Var przy spalonych, że to zabija "ducha gry" i że jest w stanie poświęcić tych kilka błędnych decyzji (wypaczających przecież wynik meczu) dla płynności gry. Jestem w stanie zrozumieć jego punkt widzenia, i argumenty jakie podaje i dalej je odrzucić jako nieakceptowalne.

Podobnie w tej dyskusji, zwyczajnie chyba dociera do mnie, że w świecie gdzie każdy ruch, sprint, podanie budujące akcje graczy zanim zostanie oddany strzał jest analizowane, całą ocenę kibice sprowadzają do wyniku końcowego, czy serii kilku zwycięstw. Po prostu nie mamy wspólnej płaszczyzny do dyskusji w tym aspekcie. Doskonale rozumiem wasze argumenty i jest oczywiste, że aby zdobyć mistrza trzeba wygrywać mecze. Ale jeżeli chcecie abym zaakceptował fakt że pomijamy wszystko inne to to po prostu się nie stanie. Nie zaakceptuję takiego spojrzenia na piłkę.

Dla zainteresowanych polecam świetny film Moneyball z Bradem Pittem, lekko i przystępnie o tym jak analiza wkraczała w świat baseballu.
A analiza piłki nożnej jest o wiele bardziej skomplikowana niż baseball.

20.03.2026 do newsa Bournemouth - Manchester United. Zapowiedź 31. kolejki Premier League Pokaż
Widzę, że rozgrzała was dyskusja pod moim postem. Pomimo licznych komentarzy i niewątpliwego zaangażowania niestety muszę stwierdzić, że nikt, ale to nikt nie odniósł się do mojej prośby.
Dopóki to się nie zmieni muszę przyznać jednak rację @Szerszenix.

Piszę to bez satysfakcji. Raczej ze smutkiem.

Pozdrawiam wszystkich.

19.03.2026 do newsa Bournemouth - Manchester United. Zapowiedź 31. kolejki Premier League Pokaż
Komentarz zedytowany przez usera dnia 19.03.2026 23:08

@szaman,
zupełnie nie śledzę polskiej ligi więc dla mnie ten argument nic nie wnosi.
Musiałbyś podać szerszy kontekst.

Generalnie wasze argumenty rozumiem, ale są dla mnie po prostu słabe merytorycznie.

Raczej oczekiwałbym kogoś kto w swojej wypowiedzi potrafiłby uzasadnić wasz punkt widzenia, względnie udowodnić, że się mylę posługując się argumentami które wskazywałyby, że ta osoba rozumie podstawy statystyki, prawdopodobieństwa czy chociaż rozumie matematykę na bardzo podstawowym poziomie studiów wyższych.

Wybaczcie ale wasze argumenty nie robią takiego wrażenia.

Podobnie jak wcześniej pisał @radlu, dla mnie Amorim był symbolem, zmian i poszukiwaniem nowej tożsamości, projektu który miał działać w perspektywie długofalowej. Nie boli mnie zwolnienie Amorima jako osoby, ale fakt upadku pewnej wizji i kierunku zmian. Boli mnie powrót do punktu wyjścia i kołowrotka trenerów który trwa od czasu odejścia Fergusona. Jesteśmy niestety dokładnie w tym samym miejscu. Kilka zwycięstw Carricka tego nie zmieni.

19.03.2026 do newsa Bournemouth - Manchester United. Zapowiedź 31. kolejki Premier League Pokaż
@stewie
Właśnie sytuacja AV pokazuje dobitnie, że statystyka punktów nie jest najważniejszą i potrafi zaciemnić obraz i prawdziwą sytuację drużyny.
Na krótką metę mieli swój moment i mogli być zadowoleni z 3 miejsca. Ale pomimo niezwykle dobrych wyników pozostałe statystyki wręcz krzyczały, że to nie potrwa długo. I właśnie się to dzieje. Liczenie samych punktów ignorując pozostałe statystyki jest najmniej miarodajną metodą przewidywania progresu w zespole. "najmniej wiarygodną".
Jeśli mi ktoś udowodni logicznie, że jest inaczej jestem gotów wysłuchać rzetelnych argumentów.

19.03.2026 do newsa Bournemouth - Manchester United. Zapowiedź 31. kolejki Premier League Pokaż
Transfery Ineosu, fantastyczne. Tak jak do wielu rzeczy można się przyczepić jeśli chodzi o zarządzanie to akurat transfery wyszły wspaniale. (a były ryzykowne zwłaszcza Sesko i Lammens)

To, że system Amorima nie działał to trochę zakłamywanie rzeczywistości.

Amorim stworzył zespół, który w monecie kiedy odchodził był na 6 miejscu, a w kluczowych statystykach był w absolutnej czołówce ligi.
Poza samymi bramkami, pozostałe statystyki wskazywały na to, że top 3 jest w zasięgu.

Odwrotnie jak Aston Villa, która zajmowała topowe pozycje pomimo, że kluczowe statystyki wskazywały iż zdobywa znacznie więcej punktów i bramek z ekstremalnie trudnych pozycji niż na to zasługują.

Teraz zwyczajnie to się wyrównuje.
AV będzie spadać i wróci na swoją pozycję (gdzieś pewnie w okolicach środka tabeli).
A my jesteśmy tam gdzie być powinniśmy.

Twierdzenie, że Amorim jest w pełni odpowiedzialny za pierwsze pół sezonu po objęciu Man Utd,
jest tak samo absurdalne jak twierdzenie, że Carrick jest w pełni odpowiedzialny za wyniki od momentu objęcia drużyny. Bez przepracowania nawet sezonu przygotowawczego.

Nawet piłkarze w wywiadach zwracają uwagę, że w niektórych założeniach taktycznych Carrick korzysta z tego co wypracował Amorim. (Caunha, Dalot). Jest to dość oczywiste.
Dopiero z czasem będzie można zobaczyć jak Carrick będzie odciskał coraz większe piętno na grze zespołu.

19.03.2026 do newsa „Są lepsze opcje dla Manchesteru United”. Keane znów krytyczny wobec Carricka Pokaż
To teraz zastanówcie się dlaczego wygranie 4 meczów z rzędu, zespołem z którym się nie przepracowało nawet jednego sezonu przygotowawczego, zespołem który się odziedziczyło po poprzedniku, miałoby znaczyć więcej niż zdobyte puchary i mistrzostwa rozgrywek?

Jak sobie układacie w głowie ten fakt?
Dla mnie to jest fenomenalne.

19.03.2026 do newsa „Na 100%”. Rooney zwrócił się z apelem do Manchesteru United w sprawie Carricka Pokaż
@awe
Poniżej osiągnięcia Solskiera jako trener:

Molde FK:
Mistrzostwo Norwegii: 2011, 2012. (Były to pierwsze tytuły mistrzowskie w historii klubu.)
Puchar Norwegii: 2013.

Manchester United:
Finał Ligi Europy UEFA: 2020/2021 (przegrana z Villarrealem po rzutach karnych).
Wicemistrzostwo Anglii (Premier League): 2020/2021.
3. miejsce w Premier League: 2019/2020.
Półfinały: Dotarcie do półfinału Ligi Europy, Pucharu Anglii (FA Cup) oraz Pucharu Ligi Angielskiej (Carabao Cup).

Carrick póki co osiągnął 0. I nie jest nawet bliski powtórzenia choćby ułamka osiągnięć Norwega. Jest przed nim cholernie dużo pracy zanim tam dotrze.
Nawet jeśli dowiezie 3. miejsce na koniec sezonu to zwracam uwagę, że to jest drużyna której nie zbudował, z którą nie przepracował nawet sezonu przygotowawczego i w której wiele założeń taktycznych opiera na swoim poprzedniku o czym mówią wprost aktualni piłkarze w wywiadach.

19.03.2026 do newsa „Na 100%”. Rooney zwrócił się z apelem do Manchesteru United w sprawie Carricka Pokaż
@awe
W jaki sposób uzasadnisz swoją opinię, że Carrick na pewno jest większym profesjonalistą niż OGS?

18.03.2026 do newsa Manchester United przedstawił Fernandesowi swoje stanowisko w sprawie kontraktu Pokaż
Komentarz zedytowany przez usera dnia 18.03.2026 14:26

Statystyki kluczowych podań nie były prowadzone przed 2006 rokiem.
Ale mamy statystyki z ostatnich 7 lat Scholes\'a i one już nam mogą nieco pokazać.

A było to stabilne 1,2-0,9 średnio kluczowego podania na mecz.
Dużo lepiej w tej statystyce wyglądał np. Giggs średnio 1,7-1,4 kluczowego podania na mecz.

Dla porównania Bruno w obecnym sezonie ma 3,0 kluczowego podania na mecz.
Jest to absolutna przepaść, ale trzeba wziąć pod uwagę, że Scholes grał na nieco innej pozycji.

Scholesa raczej pamiętam z niesamowicie celnych podań z głębi pola niż typowo otwierających drogę do bramki, a na pewno nie na takim poziomie jak to prezentuje Bruno.