gepetto
 User
|
| Imię: |
|
| Wyślij PW: |
Utwórz wiadomość |
| Data rejestracji: |
29-11-2022 |
| Dni w serwisie: |
1156 |
| Ostatnia wizyta: |
24-01-2026 o 19:17 |
| Zainteresowania: |
|
| Pamiętny mecz Man Utd: |
|
| Ulubiony zawodnik Man Utd: |
|
| Liczba dni, które upłynęły od rejestracji | 1156 |
| Liczba newsów dodanych przez użytkownika gepetto | 0 |
| Liczba komentarzy do newsów | 149 |
| Liczba komentarzy, które gepetto dodał(a) dziennie | 0.13 |
| Liczba ostrzeżeń | 0/5 |
Ostatnie komentarze użytkownika:
17.01.2026 do newsa Manchester United - Manchester City 2:0. Czerwona furia na Old Trafford!
Pokaż
w tym ja, wybaczałem mu. I jestem w sumie pewien, że gdyby dostał zawodników pod siebie, stworzyłby potwora - tylkoprędzej pewnie Grenalandia byłaby już pewno rosyjska a Unia Europejska bedzie tylko wspoinką w podrecznikach z historii. Tak czy siak bede mu kibicował i serio wole ludzi z charzyma i sympatycznych, którym sie chce kibicować, a nie gęby przygłupów na skrzydłach, kretów w szatni, autobusy w polu karnym i nne takie
17.01.2026 do newsa Manchester United - Manchester City 2:0. Czerwona furia na Old Trafford!
Pokaż
taka refleksja, bardzo subiektywna. Za czasów ETH pisałem, że nie w ogóle nie utożsamiam się z ludźmi w tej drużynie. Wręcz antyaptię wzbudzali we mnie zawodnicy typy Garnach czy, Antony, wiekszośc byłą mi totalnie obojętna, może tylko Bruno lubiłem, choć to nie był ten poziom ekscytacji, co Cantona, Giigs czy Scholes, którymi chciało sie być na boisku grając z kumplami. No i wtedy przede wszystkm był terener, z którym było sie na dobre i złe, nawet jak wywalał Becksa czy innych. No i przyszedł Amorim. I z miejsca zaczałem się tą drużyną ekscytować - właśnie dlatego, ze trener miał jaja, był charakterny, wzbudził moją sytuację. Pomijam wyniki, nie bede dyskutował z argumentami, że beton. O czym innym mówie - po prostu mu kibicowałem. Pojawił się Amad, którego lubie tez, Cunha i Mbuemo, i jakoś zaczałem czuć się z drużna lepiej. Po zwolnieniu Rubena byłem załamany, bo znwou założyłem, że bedzie marazm tożsamościowy. Dalej nie mówię o wynikach a o tym, że pojawi się jakaś ameba typy Pochetino czy Tuchel. Ale pojawił się Carrick, jeden z moich ulubionych zawodników tamtej drużyny, człowiek, któremu kibicuję też, min dlatego, że nie pieprzy faramzonów jak jego koledzy w mediach i zawsze miał inteteligentną twarz - słowem, jemu będę kibicował też. Zwłaszcza, jeśli będa grali tak jak dzisiaj.
19.08.2025 do newsa Rashford: Muszę być szczęśliwy, aby grać mój najlepszy futbol
Pokaż
wątpię. Imo już jest wypalony i nigdy nie odzyska radości z gry. A to, jak sam mówi, jest podstawą odzyskania formy. Szkoda chłopa, nie wszyscy jednak mają zdrowe głowy i odpowiednie charaktery. Sam doświadczyłem, czym jest złamana psychika więc doskonale MArcusa rozumiem, że bez lekkiej głowy wszystko jest co najwyżej funkcjonujące jako tako.